Minister Piechota tñczy z Gra¿yn± Brodziñsk±


2004.06.05 Nasza Polonia

 

Nawet dla najbardziej wytrawnych kucharzy nie by³oby ³atwym zadaniem skomponowanie menu, obejmuj±cego dania 25 pañstw, a có¿ dopiero mówiæ o menu, któremu przypatrywaæ siê mia³a - i z którego korzystaæ mia³a (przez swoich przedstawicieli) - niemal ca³a Europa! A jednak uda³o siê to cudotwórcom kuchni w Warszawie, którzy takim zestawem dañ obdarowali uczestników "Pierwszego Dorocznego Balu Europejskiego w Hotelu Marriott" w dniu 29 maja. Bal zorganizowa³ Andrzej Jonas, redaktor naczelny najpopularniejszego anglojêzycznego tygodnika w Polsce, "The Warsaw Voice".

Powiedzmy wiêc, ¿e w menu znalaz³y siê (dla przyk³adu): mus z wêdzonego ³ososia z Danii, bia³e szparagi z Holandii i zielone z Luksemburga, ródziemnomorskie zio³a z Grecji, opiekana bagietka z Francji (oczywicie!), jagody z Czarnolasu - nie tego od Jana Kochanowskiego, ale tego z Niemiec czyli ze Schwarzwaldu - z Polski za - pieczona kaczka z majerankiem. Osobno muszê wspomnieæ o Malcie, poniewa¿ to dziêki pani konsul honorowej tego pañstwa, Krystynie Mikulance, w ogóle na ten bal siê dosta³em. Malta by³a reprezentowana w menu przez cytrynê w cytrynowym sorbecie (z kroplami wódki z Finlandii). Nota bene, przy naszym stoliku siedzia³a piêkna pani dyrektor do spraw Public Relations polskiego oddzia³u firmy farmaceutycznej GlaxoSmithKline (tak siê to pisze - razem) o szczególnie mi³ym dla mnie nazwisku...Zygmunt, Aldona Zygmunt.

 

Sprawa wódki z Finlandii prowadzi mnie do nowatorskiego zwyczaju "z udzia³em'' alkoholi mocnych. Wina - bia³e i czerwone - serwowane by³y w ramach kolacji, natomiast ka¿dy ambasador pañstwa "starego" (Piêtnastki) i "nowego" (Dziesi±tki) zosta³ zobowi±zany do przyniesienia du¿ej butelki (mog³y byæ dwie) krajowego alkoholu mocnego (konsul Mikulanka zaofiarowa³a dwa mocne likiery maltañskie: "Bajtra" i "Madlien"). Alkohole te pos³u¿y³y zbo¿nemu celowi: stworzeniu sytuacji, w której "wszyscy wszystkim" nalewali po niewielkim kieliszku swojego alkoholu, dla pog³êbienia i tak dobrego nastroju. Uda³o siê! Ale uda³o siê tak¿e dlatego, ¿e wspania³y koncert pieni i piosenek operetkowych i musicalowych da³a Gra¿yna Brodziñska. Apogeum tego koncertu nadesz³o wówczas, gdy - w czasie wykonywania piosenki z "My Fair Lady'' "Przetañczyæ ca³± noc" - do tañca poprosi³ pani± Gra¿ynê minister Janusz Piechota.

 

Wówczas sala odpowiedzia³a tak, jak siê kiedy pisa³o o reakcji na przemówienia Stalina - "burzliwymi oklaskami przechodz±cymi w owacjê". Z tym ¿e akurat tutaj - owacja nast±pi³a na samym pocz±tku i trwa³a do koñca tego historycznego. super-europejskiego, tañca.

 

Grand Prix im. Marii Fo³tyn '

W styczniu wiêcilimy uroczycie 80-lecie Marii Fo³tyn w Studio Radiowym im.Witolda Lutos³awskiego w budynku Telewizji Polskiej, godzi siê wiêc na prze³omie maja i czerwca zapytaæ, sk±d bierze ona tyle si³y, ¿eby zorganizowaæ ju¿ Pi±ty Miêdzynarodowy Konkurs Wokalny im. Stanis³awa Moniuszki w Teatrze Wielkim-Operze Narodowej ? Przecie¿ to ogromne przedsiêwziêcie nie tylko artystyczne, ale i logistyczne. Na konkurs przyby³a rekordowa liczba uczestników z 17 krajów. I choæ Pani Maria ma pewn± grupê ludzi, którzy jej pomagaj±, to przecie¿ ona musi wszystko "trzymaæ w garci". S³usznie wiêc zosta³a uhonorowana ufundowaniem nagrody Grand Prix im. Marii Fo³tyn (w wysokoci 12 tysiêcy dolarów), któr± otrzyma³ W³adymyr Moroz, znakomity baryton z Bia³orusi - rozdanie nagród nast±pi³o na Koncercie Laureatów 22 maja. Jakkolwiek wzglêdy polityczne nie odgrywa³y roli w decyzjach jury, to jednak w kuluarach komentowano przyznanie tej nagrody jako "szczê¶liwy przypadek, ¿e uznany zosta³ talent z kraju, który ju¿ od d³u¿szego czasu przez wielu wa¿nych ludzi w Polsce traktowany jest jako marginalny".

Rewelacj± konkursu by³a laureatka pierwszej nagrody (w g³osach kobiecych), piêkna mulatka z USA Lorraine Hinds (sopran). Zapiewa³a ona ariê i gawot z III aktu opery "Manon" Masseneta, a s³uchaj±c jej, myleæ trzeba by³o o losach Manon, piêknej i eleganckiej Francuzki, bia³ej kobiety, skazanej na wygnanie do Luizjany, do której przecie¿ przywo¿ono czarne niewolnice z Afryki. Skala glosu Lorraine Hinds by³a doprawdy urzekaj±ca. Dziwne wiêc, ¿e doskona³a para recenzentów "Trybuny", Teresa Grabowska i Józef Kañski, w swej krytycznej ocenie Konkursu i Koncertu Laureatów, w ogóle jej nie wymieni³a.

 

"Marsza³ek Pi³sudski" w nowej roli

Podobnie piêknie jak Lorraine Hinds - ale w tym przypadku bez najmniejszych aluzji historycznych dotycz±cych Afryki czy Ameryki - piewa³a Magdalena Idzik 31 maja w wielkim widowisku pt. "Z Wyspiañskiego - Wyzwolona" (w sensie Polski wyzwolonej duchowo w czasach zaborów). Widowisko to, wyre¿yserowane przez Janusza Zakrzeñskiego, genialnego odtwórcê Marsza³ka Pi³sudskiego w rolach teatralnych i filmowych, który te¿ by³ wspania³ym narratorem widowiska, zaprezentowane zosta³o w podziemiach kocio³a w. Michala Archanio³a w Warszawie dziêki energicznej pani Burmistrz Dzielnicy Mokotów, Ewie Wêg³owskiej, z aktywn± pomoc± parafii kocio³a. Pani Magdalena Idzik zapiewa³a ariê z opery "Hrabina" i niemierteln± "Prz±¶niczkê" Stanis³awa Moniuszki.

Janusz Zakrzeñski, zapowiadaj±c widowisko, powiedzia³, ¿e niektóre teksty recytowa³ na pocz±tku lat 1960-ych, "wówczas gdy, jak wiadomo, obowi±zywa³a cenzura, która skrela³a wielokrotnie Jezusa, Mariê i inne odniesienia". Ale, szczerze powiedziawszy, cenzurze siê nie dziwiê, poniewa¿ pan Janusz tak sugestywnie wyg³asza³ teksty patriotyczne - wprawdzie pe³ne potêpienia zaboru CARSKIEGO i wzywaj±ce do walk z CAREM - ¿e ówczesna publiczno¶æ gotowa by³a natychmiast z teatru wyj¶æ na ulicê i rozprawiæ siê z dominacj± RADZIECK¡. W tekstach obecnych, ju¿ bez cenzury, by³a te¿ s³ynna kwestia z "Wesela" Wyspiañskiego "Mia³e chamie zloty róg - Osta³ ci siê jeno sznur". Tu w rozmowach po spektaklu otwarcie mówiono 0 obecnych "spektaklach" w Sejmie, a niektórzy uwa¿ali, ¿e "sznur" zbli¿a siê w Polsce du¿ymi krokami. Móg³by go nawet przyspieszyæ sam Zakrzeñski, gdyby ubra³ siê w mundur Marsza³ka, wkroczy³ do Sejmu i rozwi±za³ go. Ale wówczas by³oby to (Wyspiañskiego) ... WYZWOLENIE.

 

Duñska seks-niespodzianka szczególnego rodzaju Nies³ychane! Prasa donios³a, ¿e wród krajów, które zakaza³y wywietlania filmiku promocyjnego Parlamentu Europejskiego, przedstawiaj±cego dwie nagie piersi i niemowlaka przy nich, znajduje siê Dania. Filmik mia³ uzmys³awiaæ wolno¶æ wyboru niemowlaka, czy ssaæ lew± czy praw± pier i zawiera³ stwierdzenie: "Wybierasz od chwili narodzin".

I na to zakaz na³o¿y³a Dania, ta sama Dania, której Folketing (parlament), czerwcu 1969 roku, wiêkszoci± g³osów 147 do 25, zalegalizowa³ pornografiê. Pozwoli³o to nie tylko na to, ¿e Kopenhaga sta³a siê "stolic± porno", ale i na to, ¿e w tej¿e stolicy, 1 listopada tego samego roku, otwarto w Pa³acu Sportu pierwsze w historii wiata 6-dniowe Miêdzynarodowe Targi Seksu.

By³a to sensacja nieomal na skalê kuli ziemskiej, za amatorzy porno ustawiali siê w kolejki licz±ce setki ludzi. Teraz nikogo to nie dziwi nawet w Polsce, gdzie w Warszawie odbywa siê co jaki czas Miêdzynarodowy Festiwal i Targi dla Doros³ych Eroticon, w czasie którego bije siê rekordy z propos tego, ile jedna dziewczyna mo¿e mieæ z dziesi±tkami czy nawet setkami mê¿czyzn stosunków. To ostatnie s³owo przywo³uje na myl dowcip-autentyk. W Juracie kuracjuszka podrywa kuracjusza. Widzi go który raz na molo i mówi: "O, jak siê pan dzi ubra³ do stosunku". Biedaczka! Chcia³a powiedzieæ "O, jak siê pan dzi STOSOWNIE ubrana!".

 

 

Zygmunt Broniarek, Warszawa