|
Frida
Kahlo - LEDWO DRA¦NIÊTA
2005.11.07
Nasza Polonia
|
W kwietniu 1953
roku Fridzie Kahlo, meksykañskiej
malarce, nazywanej przedstawicielk±
surrealizmu czy realizmu magicznego, zostaje zorganizowana w rodzinnym
kraju pierwsza powa¿na
wystawa. W okresie tym artystka nie jest w najlepszym stanie zdrowia.
Dlatego nikt nie spodziewa siê
jej obecno¶ci. (...)
O ósmej wieczorem, gdy tylko drzwi Galerii Sztuki Wspó³czesnej
w stolicy Meksyku otworzy³y
siê
dla publiczno¶ci,
pod gmach podjecha³a
karetka. Fridê,
ubran±
w ulubiony strój meksykañski,
zaniesiono na noszach do ³o¿a
z baldachimem. (...) Dwustu przyjació³
i wielbicieli jeden po drugim przywitali siê
z Frid±,
po czym utworzyli kr±g
wokó³
³o¿a
i wraz z ni±
¶piewali
ballady meksykañskie
jeszcze d³ugo
po pó³nocy.
Czy tak wygl±daj±
dzi¶ wystawy malarstwa,
na których bywamy? Raczej nie. Taka forma tej uroczysto¶ci
jest przede wszystkim zwierciad³em
niezwyk³ej osobowo¶ci
i bujnego ¿ycia artystki,
która niestety ju¿ odesz³a
od nas w lipcu 1954 roku. Jej sztuka
jednak staje siê
coraz popularniejsza, a osoba coraz bardziej podziwiana. W jaki
sposób przejawia siê
w jej twórczo¶ci
magia, która przyci±ga
tak wielu ?!
Termin realizm
magiczny stosowany jest najczê¶ciej
w odniesieniu do pewnego pr±du
w prozie Ameryki £aciñskiej.
Za jego przedstawiciela uwa¿a
siê, np. G.G. Marqueza.
Nazwê t±
jednak stosuje siê równie¿
na okre¶lenie osobliwego
kierunku w dwudziestowiecznym malarstwie, który cechuje siê
pomieszaniem elementów realistycznych z grotesk±
oraz fantastyk±. W celu
przedstawienia otaczaj±cej
nas rzeczywisto¶ci, arty¶ci
wykorzystuj± mity i wierzenia
indiañskie, próbuj±c
przez to niejednokrotnie odpowiedzieæ
na pytania o to¿samo¶æ
kulturow± i historyczn±
w³asnego kraju.
Styl ten jest
bardzo wymagaj±cy, drobiazgowy
i emanuj±cy tajemniczym
nastrojem. Jest równie¿
pe³en dziwnych kontrastów,
zestawieñ osób i miejsc.
Z tego te¿ powodu poprzez
narzucaj±cy siê
odbiorcy element niejasno¶ci
i zaskoczenia, prowokuje go do tworzenia samodzielnych interpretacji.
Taka
jest w³a¶nie twórczo¶æ s³ynnej Meksykanki, Fridy Kahlo, która zaczyna
tworzyæ po tym, gdy staje siê w 1925 roku ofiar± tragicznego wypadku.
Na autobus, którym wraca ze szko³y, naje¿d¿a trolejbus. Frida w
wyniku zderzenia ma pogruchotany krêgos³up i zmia¿d¿on± miednicê.
Ukoñczenie szko³y i rozpoczêcie studiów staje siê dla niej czym¶
nieosi±galnym. Wówczas w czasie rekonwalescencji po wypadku zaczyna
malowaæ. -
<Malujê
w³asn±
rzeczywisto¶æ>-
mówi. Byæ
mo¿e
dlatego wiêkszo¶æ
z oko³o
dwustu namalowanych obrazów to autoportrety, na których widzimy
kobietê
o ciemnych oczach, o migda³owym
wykroju, z brwiami zro¶niêtymi
w ci±g³a
liniê.
Uwagê
przykuwa przede wszystkim prowokuj±cy,
rzucaj±cy
nieustanne wyzwanie wzrok. Jest on jakby wyci±gniêt±
d³oni±,
pomostem w dialogu z odbiorc±.
|

Dwie
Fridy 1939

Autoportret
z ma³pami
1943
Drzewo
nadziei 1946
|
Dzie³a Fridy symbolizuj±
czêsto sceny z jej ¿ycia.
Frida i jej sztuka istniej±
tylko razem. Na przyk³ad obraz
Ledwo j±
drasn±³em
(1935) jest o pijanym mê¿czy¼nie,
który zadaje swojej dziewczynie dwadzie¶cia
ciosów no¿em. Na obrazie krew
ofiary zalewa ramy obrazu, co potêguje
pomieszanie fikcji z realno¶ci±.
Obraz przedstawia stereotypy, macho i chingada - jego
ofiarê biern±,
otwart±, czekaj±c±
na cios. Takim ciosem jest dla Fridy romans jej mê¿a,
znanego artysty Diega Riviery, z jej siostr±
Cristin±. Jej pó¼niejsze
obrazy, takie jak Pamiêæ
(1937) czy Wspomnienie otwartej rany (1938) staj±
siê symbolem jej urazów psychicznych.
Frida nie jest ju¿ jednak na
nich bezwoln± i biern±
kobiet± poddaj±c±
siê losowi. Odbiorca mo¿e
teraz dostrzec kobietê wyprostowan±,
patrz±c±
mu prosto w oczy, ¶wiadom±
swego cierpienia, ale i równie¿
swojej si³y. Malarka dopuszcza
patrz±cego
do swojej tajemnicy, pokazuje mu siebie. Ods³ania
swoje zmasakrowane cia³o.
Krew, ¿y³y,
ko¶ci
czy inne elementy ludzkiej fizjonomii pojawiaj±
siê
na jej obrazach, podkre¶laj±c
fizyczn±
stronê
cierpienia. - Nazwa³em
swój ból psem - czyta u Fryderyka Nietzschego - Jest tak samo
wierny.
Malarstwo Fridy jest
nieustannym wo³aniem o ¿ycie
i pe³nym ¿ywio³u
tañcem ze ¶mierci±
w szatach ironii i groteski. Jest to zreszt±
typowe dla kultury Meksyku. Przywi±zanie
Fridy Kahlo do ojczystego kraju widaæ
na przyk³ad na obrazie Czterej
mieszkañcy
Meksyku (1938), na którym mo¿emy
zobaczyæ ma³±
Fridê, siedz±c±
na ulicy w otoczeniu czterech niezwyk³ych
postaci: nagiej i potrzaskanej prekolumbijskiej boginki, pos±gu
Judasza, weso³ego szkieletu
i s³omianego je¼d¼ca
(chocho³a). Ta wizja wydaje
siê sugerowaæ,
i¿ kraj ten wiele wycierpia³,
a jego mieszkañcy to garstka
niedobitków ocala³ych ze straszliwej
historii.
Pomimo otaczaj±cego j±
pasma cierpieñ wraz ze ¶mierci±
Fridy, w ludzkiej pamiêci zamiera
jej g³êboki ¶miech
carcajadas (do rozpuku), który za ¿ycia
roz¶wietla³
jej osobê i sprawia³,
¿e ona sama i ludzie z jej otoczenia
o¿ywali na nowo. Jak pisze w
swoim pamiêtniku: Nic nie
jest wiêcej
warte ni¿
¶miech.
I co jest godne podziwu, zawsze potrafi³a
go w sobie wzbudziæ, choæ
wcale nie by³a ledwo dra¶niêta.
Byæ mo¿e
przez to zarówno ¿ycie, jak
i twórczo¶æ Fridy Kahlo s±
ci±g³ym
obiektem zainteresowania. W 2003 na ekranach polskich kin mogli¶my
zobaczyæ niesamowit±
ekranizacjê jej ¿ycia
z Salm± Hayek w roli g³ównej
(Frida,
re¿.
Julie Taymor, Miramax). W marcu 2005 roku powsta³
tak¿e film dokumentalny. Ponadto
Frida sta³a siê
przedmiotem natchnienia poetów, a liczni malarze przedstawiaj±
j± jako bojowniczkê
rewolucji, cierpi±c±
przedstawicielkê swej p³ci
czy meksykañsk±
Ofeliê.
Z twórczo¶ci±
samej Fridy mogli¶my zapoznaæ
siê równie¿
na wystawie, trwaj±cej od 9.VII
- 9.X 2005 roku w Tate w Londynie, na której mogli¶my
zobaczyæ, m.in. takie obrazy
jak: Moja niania i ja (1937) Szpital Henry'ego Forda
(1932) czy Dwie Fridy (1939). Wystawa niestety ju¿
siê zakoñczy³a,
ale czy te kilka zdañ o Fridzie
nie zachêca do zapoznania siê
z jej twórczo¶ci±?!
Karolina Cyryl Paczoska
|