|
Katowicka
wystawa to trzeci kontakt artysty z polsk±
publiczno¶ci±.
Rze¼by
Jana de Weryhy-Wysoczañskiego
prezentowane by³y
równie¿
w galeriach USA, Belgii, Niemiec, Szwajcarii. W 1998 roku artysta
zosta³
laureatem I nagrody, Prix du Jury Salonu Wiosennego w Luksemburgu.
Sta³ym
miejscem ekspozycji prac
absolwenta gdañskiej
Wy¿szej
Szko³y
Sztuk Plastycznych jest galeria Ausbesserungswerk w Hamburgu.
Ze wzglêdu
na rekordow±
liczbê
obiektów jak równie¿
mo¿liwo¶æ
zaprezentowania dorobku artysty mo¿liwie
najszerszej publiczno¶ci,
ekspozycja prezentowana jest w dwóch miejscach: w atrium wie¿owca
ALTUS oraz w galerii Szyb Wilson. To okazja spotkania z intryguj±c±
twórczo¶ci±,
której podstawowym tworzywem jest drewno, w dwóch skrajnie odmiennych
miejscach. Wnêtrze
najnowocze¶niejszego
na ¦l±sku
wie¿owca
oraz postindustrialna hala opuszczonej kopalni to "dwie twarze
regionu". Ich zderzenie z uniwersalnym i ponadczasowym tworzywem
rze¼b
zapewnia dodatkowe doznanie estetyczne.
- Moja artystyczna koncepcja
polega na procesie zg³êbienia
istoty drewna jako materia³u,
zrozumienia jego struktury - mówi Jan de Weryha-Wysoczañski
- Interesuje mnie stopieñ
mo¿liwo¶ci
ingerencji w drewno w takiej mierze, by nie utraci³o
ono poprzez to niczego ze swej w³asnej
to¿samo¶ci.
Wystawê
w atrium budynku ALTUS mo¿na
zwiedzaæ
do 15 czerwca, ekspozycja w galerii Szyb Wilson dostêpna
bêdzie
do 31 sierpnia.
Informacje o budynku ALTUS
ALTUS to najwy¿szy
i najnowocze¶niejszy
budynek na ¦l±sku.
30 - kondygnacyjny biurowiec po³o¿ony
jest w centrum Katowic, miêdzy
ulicami Uniwersyteck±
a Piastowsk±,
niedaleko katowickiego Spodka. Trójbry³owy
obiekt o powierzchni 66 tys. mkw. mie¶ci
hotel, powierzchnie biurowe, kino, pasa¿
handlowy oraz czê¶æ
rekreacyjn±.
Standard powierzchni, infrastruktura budynku oraz system zarz±dzania
klasyfikuj±
go do grupy tzw. inteligentnych biurowców
klasy A.
A artyku³ z Gazety Wyborczej
GAZETA WYBORCZA, KATOWICE, 23
marca 2005, £ukasz
Ka³êbasiak
"Rze¼by
Jana de Weryhy-Wysoczañskiego
na wystawie w Katowicach Katedra pe³na
drewna"
Moje rze¼by
s±
pomnikiem wystawionym drzewom - mówi Jan de Weryha-Wysoczañski,
który zamieni³
w³a¶nie
dawn±
cechowniê
kopalni, czyli galeriê
Szyb Wilson ze ¶wi±tyni
wêgla
w ¶wi±tyniê
drewna.
Wydawa³o
siê,
¿e
zape³nienie
przez jednego artystê
wielkiej przestrzeni galerii Szyb Wilson w Katowicach (do tego jeszcze
ciekawie) bêdzie
niemo¿liwe.
Ale zaproszenie dosta³
Jan de Weryha-Wysoczañski
i w dwa tygodnie stworzy³
w Wilsonie wspania³±
wystawê.
Choæ
nie ma tam niczego innego ni¿
surowe drewno.
- Moje rze¼by
s±
pomnikiem wystawionym drzewu - mówi Wysoczañski
i nie ma lepszego klucza dla jego dzie³
ni¿
to stwierdzenie. Bo artysta koncentruje siê
na tworzywie, nie na symbolice. - Sztuka nie musi mieæ
celów praktycznych. Ma tylko dzia³aæ
na odbiorcê
- to jego motto. W Wilsonie dzia³a
na pewno. Raz swoj±
skal±,
kiedy Wysoczañski
zape³nia
¶ciêtymi
pniami topól ca³±
niszê
w dawnej cechowni. Innym razem pomys³em
na uformowanie kawa³eczków
kory w fantazyjn±
rze¼bê.
Ca³a
praca artysty sprowadza siê
przede wszystkim do nadawaniu drewnu okre¶lonego
porz±dku.
- Moja wystawa w £odzi
zosta³a
nazwana "Drewno - archiwum". Zda³em
sobie sprawê,
¿e
rzeczywi¶cie
archiwizujê
drewno - mówi artysta. Tym, co "dzia³a"
w rze¼bach
i rze¼biarskich
instalacjach Wysoczañskiego
jest rytm. Artysta uk³ada
kawa³ki
surowego drewna w proste kombinacje na pod³odze
albo zamyka w ramach, jak obrazy. W tej absolutnej prostocie
jest ca³y
geniusz jego sztuki. Gra tak¿e
z przestrzeni±
Wilsona, wykorzystuj±c
wszystkie pomieszczenia.
- Ta galeria przypomina mi katedrê.
Przez ¶rodek
biegnie nawa g³ówna,
a te ma³e
pomieszczenia to nawy boczne - porównuje rze¼biarz.
Wysoczañski
przerobi³
j±
w takim razie na ¶wi±tyniê
drewna.
Ekologiczny wymiar tej sztuki
jest a¿
nazbyt oczywisty. Wysoczañski
u¿ywa
tylko drewna z drzew przeznaczonych do wyciêcia
lub przewróconych przez wiatr. Nie uznaje te¿
barwienia. Je¶li
ju¿,
to opala niektóre swoje dzie³a,
co jest procesem jak najbardziej naturalnym.
Sztuka Wysoczañskiego
budzi wyj±tkowo
dobre emocje. Jest co¶
pierwotnego w naszym sposobie patrzenia na drewno i artysta dobrze
to wykorzystuje.
Korzysta przy tym z najlepszych
wzorów - z natury. - Kiedy siê
tym zaj±³em
ba³em
siê,
¿e
po kilku pracach wyczerpiê
wszystkie mo¿liwo¶ci.
Teraz widzê,
¿e
¿ycia
mi nie starczy, bo staram siê
dotrzeæ
do sedna tajemnic natury - u¶miecha
siê
artysta.
Rze¼by
Jana de Weryhy-Wysoczañskiego
zostan±
w galerii Szyb Wilson do sierpnia. Wystawa w galerii Szyb Wilson
jest trzeci±,
indywidualn±
prezentacj±
artysty w Polsce. Jego „tournée” rozpoczê³o
siê
w ubieg³ym
roku w Oroñsku.
Jan de Weryha-Wysoczañski
urodzi³
siê
w Gdañsku,
tam skoñczy³
studia artystyczne. W
1981 roku wyjecha³
do RFN i osiad³
w Hamburgu. Razem z innym niemieckim artyst±
odremontowa³
halê
na przedmie¶ciach
miasta, gdzie przez lata mia³
swoj±
pracowniê.
Jest autorem pomnika upamiêtniaj±cego
Polaków deportowanych po Powstaniu Warszawskim, który stoi pod Hamburgiem.
W 2003 otworzy³
w tym mie¶cie
swoj±
sta³±
galeriê.
|
Kilka
fotografii prac i zdjêcia
z otwarcia wystawy



|