|
Nosoro¿ec z kompresem na
pupie. Nieznana bajka Leszka Ko³akowskiego
Jaros³aw
Miko³ajewski 2005.10.12,
ostatnia aktualizacja 2005.10.11 21:43 Gazeta Wyborcza
|
Bajka
Leszka Ko³akowskiego napisana
dla córki Agnieszki, ocenzurowana w latach 60., opublikowana w 1986
w podziemiu, dzi¶ ukazuje
siê oficjalnie!
Co w latach 60. mog³o
byæ
na tyle wrogie Polsce Ludowej w bajce o nosoro¿cu,
który chcia³
fruwaæ,
¿e
nie dopuszczono jej do druku? Co w latach 80. w historyjce o nosoro¿cu,
który próbowa³
wzbiæ
siê
do lotu na skrzyd³ach
uczynnego wróbla i aroganckiego samolotu, by³o
na tyle niebezpieczne, ¿e
musia³a
siê
ukazaæ
w podziemnej Oficynie Literackiej?
Przypuszczenie, ¿e
nosoro¿ec
z bajki jest metafor±
narodu, który chce wyrwaæ
siê
z bagna? Podejrzenie, ¿e
epizod z aroganckim samolotem kryje w sobie krytykê
narodowych linii lotniczych? Nic podobnego. W ksi±¿ce
o nosoro¿cu
najgro¼niejsze
by³o
nazwisko autora, któremu w 1966 r. odebrano katedrê
na Uniwersytecie Warszawskim za radykaln±
krytykê
w³adz,
a w 1968 r. zakazano prowadzenia wyk³adów
i publikowania.
|

Leszek Ko³akowski, ''Kto
z was chcia³by rozweseliæ
pechowego nosoro¿ca?''
Muchomor, Warszawa 2005
|
"Ksi±¿eczka
niniejsza - pisze Leszek Ko³akowski
na ok³adce
swej bajki opublikowanej w³a¶nie
przez wydawnictwo Muchomor - zosta³a
napisana w 1966 r. dla mojej córki i z³o¿ona
w wydawnictwie, które zamierza³o
j±
og³osiæ.
Jednak czujna cenzura naszej PRL-owskiej ojczyzny nie dopu¶ci³a
do tego, by utwór, który grozi³
tak z³owrogimi
skutkami dla ca³ej
ludzko¶ci,
zosta³
og³oszony.
Skonfiskowany tekst le¿a³
wiêc
gdzie¶
w archiwum, póki kto¶
(autor nie wie, kto mianowicie) nie odkry³
go po latach, by wydaæ
w tak zwanym drugim obiegu. Po kilkunastu latach wraca do zwyk³ego
obiegu dziêki
¿yczliwo¶ci
Muchomorów".
Ksi±¿ka
profesora - historyjka zakoñczona
wierszykiem - zawiera naukê
prost±
i uniwersaln±,
równie szkodliw±
co nieszkodliw±
dla wszystkich systemów politycznych i re¿imów
¶wiata:
zamiast zazdro¶ciæ
innym umiejêtno¶ci,
których nie posiadamy, lepiej doceniæ
piêkno
daru, który otrzymali¶my
sami. Nosoro¿ec,
zamiast p³akaæ
nad brakiem skrzyde³,
móg³by
na przyk³ad
doceniæ
swój róg. Jakie s±
uroki posiadania rogu? To proste:
Na róg mo¿na
nadziaæ
ksiê¿yc,
Rozpruæ
niebo, ziemiê
zryæ,
Nosem dyniê
mo¿na
zwêszyæ,
Na róg wsadziæ,
potem gry¼æ...
Z³e
by³oby
dla tej bajki rozpatrywanie jej poprzez domys³y,
dlaczego nie ukaza³a
siê
w PRL-u, lub poprzez nazwisko autora. Najwa¿niejsze,
co mo¿na
o niej powiedzieæ,
to to, ¿e
przetrwa³a
39 lat w znakomitej formie, ¶wie¿utka
niczym poranna bu³eczka.
Nauka, owszem, w niej jest, lecz wyci±gamy
j±
poprzez zabawê.
Podobnie jak sam±
historiê
wyci±gamy
nie z solennej gawêdy,
lecz z zachêty
do rozweselenia zwierzêcia,
które na pupie ma kompres.
S±
w tej krótkiej ksi±¿ce
spotkania, s±
dialogi, s±
postawy. S±
zmiany tonacji, jest przewrotno¶æ.
S±
nieoczekiwanie powa¿ne
skutki desperackiego gestu nosoro¿ca,
jest dowcip. I s±
prze¶liczne
ilustracje Doroty Loskot-Cichockiej, w które czy¶ciutko
wpisany jest tekst.
Nie mêdrkuj±c
- ksi±¿ka
jest rewelacyjna i bêdzie
rado¶ci±
dla dzieci. A ¿e
ogrzej±
siê
przy niej tak¿e
doro¶li,
to ju¿
warto¶æ,
jak to mówi±,
dodana.
Leszek Ko³akowski,
Kto z was chcia³by
rozweseliæ
pechowego nosoro¿ca?
Muchomor, Warszawa 2005
¬RÓD£O:
|