WYSTAWA Fin de siécle w kadrze Jacques'a-Henri Lartigue'a

Prekursor fotoreporta¿u

2006.04.15 Rzeczpospolita

Fotografowa³ ca³e ¿ycie, obiektywem zapisuj±c wydarzenia, które z³o¿y³y siê na zaskakuj±c± wizualn± autobiografiê


Na wczesnym, zrobionym w 1905 zdjêciu Lartigue uwieczni³ sw± parysk± kuzynkê Bichonnade

(c) LARTIGUE.ORG

Panie w d³ugich marszczonych sukniach, panowie obowi±zkowo w kapeluszach. Pêdz± w tumanach piachu drogow± drezyn±, próbuj± wzbiæ siê w powietrze lub cigaj± siê na dziwacznych rowerach. Na pocz±tku minionego stulecia uchwyci³ ich w kadrze Jacques-Henri Lartigue. Wystawê jego prac przygotowa³o poznañskie Centrum Kultury "Zamek".

Fotografie robi³ ju¿ jako 10-letni ch³opak w roku 1904. By³a to pasja dziecka z arystokratycznej rodziny. Uwiecznia³ scenki, których pró¿no szukaæ na upozowanych, oficjalnych zdjêciach z tamtych lat. Wp³yw na naturalno¶æ ujêæ mog³o mieæ te¿ to, ¿e fotki ma³ego, a pó¼niej nastoletniego Lartigue'a stawa³y siê ilustracjami w jego pamiêtniku i nie by³y przeznaczone do szerszej prezentacji. Talent fotograficzny sprawi³, i¿ czêsto obraz zastêpowa³ tekst.

W ten sposób, jakby mimochodem, Jacques-Henri Lartigue sta³ siê prekursorem fotoreporta¿u. Nikt pewnie by siê o tym nie dowiedzia³, gdyby nie John Szarkowski, dyrektor dzia³u Museum of Modern Art w Nowym Jorku, który zobaczy³ w 1962 r. fotografie Lartigue'a i ju¿ rok pó¼niej zorganizowa³ wystawê jego prac. Ekspozycja odnios³a du¿y sukces w Nowym Jorku, potem w 16 miastach USA. Ich autora wpisano do historii fotografii.

Jedyna w Polsce wystawa artysty w Centrum Kultury "Zamek" maniew±tpliwie charakter dokumentalny. Przenosi nas w lata, w których nieznany by³ aparat ma³oobrazkowy, a utrwalenie jakiegokolwiek ruchu mia³o charakter eksperymentu. Zapisywanie "dziania siê" by³o pasj± ma³ego Lartigue'a. By tego dokonaæ, musia³ inscenizowaæ wydarzenia. W tej aran¿acji tkwi artyzm, bo jest ona tak zrobiona, ¿e zdjêcia niemal tchn± autentycznoci± chwili.

Podziw trzeba mieæ te¿ dla modeli, którzy czy p³yn±c w beczce, czy skacz±c z marmurowych schodów, zawsze zachowywali klasê prawdziwych arystokratów. Grali i byli sob± jednoczenie, a dzisiaj pozosta³y po nich tylko fotografie.

Piotr Górski

"Lartigue w szkole gry". Fotografie Jacques'a Henri Lartigue'a. Centrum Kultury "Zamek", wystawa czynna do 14 maja

http://www.rzeczpospolita.pl/