|
W pogoni za fotografiami
Andrzej
Stawiarski, Kraków 2006.08.17 20:16:01.0 Gazeta Wyborcza
|
Erwin
Schenkelbach zacz±³ poszukiwania
fotografii wykonanych przez jego ojca Bertolda, wybitnego przedwojennego
artysty. Z tysiźcy zdjźę
zachowa³o siź
zaledwie kilka oryginalnych prac.
|

|
-
To jak odkrywanie Pompei. W czasie wojny zagin±³
niemal ca³y dorobek artystyczny
mojego ojca - mówi Erwin Schenkelbach, teæ
wybitny fotografik, obecnie mieszkaj±cy
w Izraelu. Jego rodziców zamordowali hitlerowcy. - Nie mia³em
sentymentu do przesz³o¶ci.
Nie istnia³a dla mnie. To by³
rodzaj hibernacji - mówi.
Wszystko zaczź³o siź
przez splot przypadków. Gdy w 1992 r. Erwin, po 30 latach nieobecno¶ci
w Polsce, przyjecha³ do Krakowa
z wystaw± swoich zdjźę,
spotka³ przypadkowo konserwatora
starych fotografii, który obieca³
odszukaę ¶lady
twórczo¶ci jego ojca. Dotrzyma³
s³owa - przes³a³
informacjź, æe
Bertolda Schenkelbacha wymienia w fundamentalnym dziele "Dzieje polskiej
fotografii 1839-1939" Ignacy P³aæewski.
- Wzruszy³em siź.
Nie wiedzia³em, æe
mój ojciec by³ tak wybitnym
fotografem - wspomina Erwin.
Dla twórczo¶ci Bertolda Schenkelbacha
prze³omowy by³
rok 1926, gdy w konkursie Polskiego Przemys³u
Fotograficznego w Poznaniu zdoby³
drug± nagrodź.
Sukces zachźci³
go do dalszych prac. By³ samoukiem.
Z wykszta³cenia inæynier,
studiowa³ budowź
mostów we W³oszech, jednak z
powodu choroby przerwa³ naukź
i wróci³ do Drohobycza. Interesowa³
siź malarstwem i fotografi±.
Wysy³a³
swoje prace na konkursy i wystawy salonów sztuki. Po jednym, organizowanym
przez Polskie Towarzystwo Mi³o¶ników
Fotografii, tak pisano o jego fotografii: "Daje pojźcie
o duæej rozpiźto¶ci
talentu autora wystawy. Trzeba teæ
powiedzieę, æe
to, co nam twórca tu pokaza³,
jest zdobyte ciźæk±
i wytrwa³± prac±,
prowadzon± w samotno¶ci,
z dala od o¶rodków nurtu artystycznego".
Bertold wspina³ siź
w Karpatach, by³ zafascynowany
Hucu³ami i huculszczyzn±.
Czźsto opuszcza³
dom na parź miesiźcy
i z aparatem fotograficznym wźdrowa³
po górach. Pracownia zajmowa³a
czź¶ę mieszkania. Wykonywa³
portrety, pocztówki, perfekcyjnie opanowa³
szlachetne techniki fotograficzne: bromolej, gumź,
przet³oki.
- W domu by³a olbrzymia ilo¶ę
zdjźę, stosy odbitek, katalogi
wystaw i zdobyte medale, tysi±ce
oprawionych pism fotograficznych - wspomina Erwin Schenkelbach. - Dla
mojego ojca to nie by³ tylko
zawód. To by³o nawet wiźcej
niæ sztuka. To by³a
prawdziwa namiźtno¶ę.
Najwaæniejsze prace Bertolda
Schenkelbacha powsta³y w latach
1927-38. Po wybuchu wojny musia³
walczyę o byt, zarzuci³
dzia³alno¶ę
artystyczn±, pracowa³
jako fotoreporter. Wypźdzani
z kolejnych mieszkań - przez
Rosjan, Niemców, tracili dobytek. Rozproszeniu uleg³y
takæe fotografie.
Dziesiźę zdjźę
odnalaz³ w Nowym Jorku w¶ród
rodzinnych pami±tek. Okaza³o
siź, æe
ojciec wysy³a³
wykonane przez siebie zdjźcia
jako pocztówki. Trzy pocztówki wydane na podstawie fotografii Bertolda
Schenkelbacha odnaleziono w zbiorach Muzeum Historii Fotografii.
Dla fotografa utrata zdjźę to
powtórna ¶mierę.
Odnalezienie fotografii przywraca go do æycia.
Erwin postanowi³ odnale¼ę
prace ojca. Jego marzeniem jest wystawa trzech generacji Schenkelbachów:
Bertolda, Erwina i Nimroda - swojego syna, który studiuje architekturź,
teæ fotografa.
W poszukiwaniach wspar³a go
redakcja krakowskiego pisma "Biuletyn Fotograficzny" i Muzeum
Historii Fotografii w Krakowie. Postanowiono wspólnie wyst±pię
z apelem do instytucji i osób prywatnych w Polsce i na ¶wiecie
o pomoc w odnalezieniu fotografii. "Celem przedsiźwziźcia
jest stworzenie monografii i wystawy zachowanych fotografii i wydobycie
dorobku artysty z mroku zapomnienia spowodowanego wydarzeniami wojennymi.
Bertold Schenkelbach zgin±³
wraz z rodzin± w 1942 roku w
obozie ¶mierci w Be³æcu.
Jego dorobek zosta³ zniszczony
lub rozproszony i moæe znajdowaę
siź w róænych
instytucjach i w rźkach prywatnych
w Polsce i za granic±"
- pisz± autorzy apelu.
- Jednak rozpoznanie tych zdjźę
nie bździe ³atwe
- twierdzi Ma³gorzata Kaniku³a
z MHF. - W tamtych czasach pocztówki czźsto
nie by³y podpisywane nazwiskiem
fotografa. Trzeba bździe opieraę
siź na domniemaniach popartych
wiedz± o stylu i estetyce prac.
Wskazówk± bździe
na pewno tematyka - Drohobycz czy Huculszczyzna.
- Ojciec by³ estet±.
Nie oznacza³ swoich fotografii
piecz±tk±,
uwaæa³,
æe jest to nieeleganckie. Prace
sygnowa³, wyt³aczaj±c
swój podpis. Nigdy teæ nie z±bkowa³
krawździ zdjźę
- dodaje Erwin Schenkelbach.
Informacje na temat fotografii Bertolda Schenkelbacha prosimy kierowaę
na adres mailowy: MACROBUTTON HtmlResAnchor malgorzata.kanikula@mhf.krakow.pl
¬RÓD£O:
|