|
Rotterdam Filmfestival - dag 2
2009.01.23 Nasza Polonia
In de avond heb ik nostalgisch 'Deep End' van de Pool Jerzy Skolimowski opnieuw gezien. In 1970 in Hamburg gefilmd, maar in een nagebouwd Londen. Een meesterlijke film over een obsessieve liefde rond een zwembad, met uiteraard een tragisch slot. De non-conformist Skolimowski heeft een heel retrospectief op dit festival. Zelf komt hij de 27-e naar Rotterdam. En dat was het voor vandaag.
Jan Minkiewicz
ROTTERDAMSKI FESTIWAL FILMOWY - DZIEÑ DRUGI
Pierwszy rzeczywisty dzieñ festiwalu zacz±³em od starego znajomego Rotterdamu, Raymonda Depardon. Obejrza³em trzeci± czê¶æ 'Profils Paysans', jego dokumentalnej rejestracji znikania typowej francuskiej kultury wiejskiej.
Po 2001 i 2005 Depardon w 2008 nakrêci³ 'La Vie Moderne' - 'Nowoczesne ¯ycie', tym razem w Cevennes. Szorstkie i zamkniête postacie, wbrew wszystkiemu zostaj±cy na swoim miejscu na wsi. Ma³omównie opowiadaj± o swoich problemach. ¦wiat który nieodwracalnie znika, pokazuje nam Depardon przekonywuj±co, ale nie sentymentalnie. Zosta³em na miejscu, aby obejrzeæ kolejny francuski film Jean-Claude Brisseau, 'A l'avanture". Film hojnie naszpikowany scenami erotycznymi, co oczywi¶cie powinienem by³ siê spodziewaæ po tym re¿yserze. Tym razem chodzi o ³adn± dziewczynê, której brakuje mocnego orgazmu i która po wszystko siêga aby osi±gn±æ pe³n± ekstazê., a¿ po hipnozê. Zreszt± be¿ po¿±danych skutków.
Zhang Yuan jest prominentnym chiñskim re¿yserem pokolenia lat 90-ych. Obejrza³em jego najnowszy film 'Dada's Dance', historia poszukiwania naturalnej matki przez m³od± dziewczynê. £adnie filmowane i mocna fabu³a z ciekaw± muzyk±. Porz±dny film.
Wieczór spêdzi³em nostalgicznie na ponownym obejrzeniu 'Deep End' Jerzego Skolimowskiego. W 1970 roku krêcony w Hamburgu, ale w studyjnie odtworzonym Londyn ie. Mistrzowski film o obsesyjnej mi³o¶ci wokó³ basenu, oczywi¶cie z tragicznym zakoñczeniem. Nonkonformista Skolimowski ma w tym roku w Rotterdamie du¿± retrospektywê swych filmów. Osobi¶cie przybêdzie do Rotterdamu 27-go stycznia. I tyle na dzisiaj.
Jan Minkiewicz
|