|
Rotterdamski Festiwal Filmowy - dzieñ
pierwszy
2007.01.25
Nasza Polonia
|
W
dniu 'zerowym', czyli oficjalnego otwarcia festiwalu, widzia³em
"Rescue Dawn", czyli roboczo "Poranek Ratunku" Wernera Herzoga,
¶wietny film tego mistrza,
zafascynowanego d¿ungl±
i samolotammi. Bohaterami s±
wiêc dwaj piloci i okrutna
d¿ungla w Laosie. Film
raz pacyfistyczny, raz chwal±cy
etos wojskowego, stale czarny humor i wywrotowe zakrêty
w scenariuszu. I tym dobrym filmem rozpocz±³em
36-ty Rotterdamski Festiwal Filmowy, trwaj±cy
od 24-go stycznia do 4 lutego.
Pierwszego
dnia w czwartek obejrza³em
dwa filmy konkursowe - do nagrody Tygrysa - oraz dwa rumuñskie.
Zacznê od tygrysów.
Chinski
"How is your fish today" - "Jak dzi¶
smakuje rybka" Guo Xiaolu to roadmovie naszpikowany informacjami
o wspó³czesznych Chinach
ju¿ zbyt czêsto
pokazanymi, jak lekcja angielkiego czu smog w Pekinie, podczas gdy
ciekawy w±tek bohatera
wymy¶lonego przez podró¿uj±cago
scenarzystê raptem zostaje
urwany. Z kolei tygrys Malezyjczyka Tan Chui Mui "Love conquers
all" - "Mi³o¶æ
przezyciê¿a wszystko"
jest niezrozymia³± i filmowo
nieciekaw± histori±
o dzwieczynie i zagro¿eniu
dostania siê w szpony
alfonsa.
Natomiast
spodoba³y mi siê
dwa filmy rumuñskie. "12.08
Na Wschód od Bukaresztu" Corneliu Porumboiu powinien pokazaæ
siê w Polsce jako lekcja,
¿e do paranoji zwi±zanej
z rewolucj± 1989 roku
mo¿na traktowaæ
powa¿nie, ale lekko i
z humorem. Lokalny talkshow na temat taki: czy w ma³ym
miasteczku wybuch³a rewolucja
tu¿ przed wywiezieniem
Ceaucescu helikopterem, czy zaraz po. Takie niewinne pytanie po
16-tu latach pokazuje jak trudno jest rozpl±taæ
prawdê o tych burzliwych
dniach.
"The
Way I Spent the End of the World" - "Sposób w który spêdzi³em
koniec ¶wiata" Catalina
Mitulescu to opowie¶æ
o siostrze i jej ma³ym
braciszku d±¿±cych do
wolno¶ci w ostatnich dniach
rz±dów Ceaucescu, kiedy
ideologia jeszcze dzia³a
jakby niby nic. Dorby obraz tych czasów.
Ju¿
po "zamkniêciu studio"
o 21-ej idê zobaczyæ
serbski film o Romach "Hamlet" o czym doniosê
ju¿ jutro.
Jan Minkiewicz
|

de
Doelen - centrale info & tickets
Foto
Grace Wychowanska

de
Doelen -
IFFR Press Service
Foto
Grace Wychowanska

"Rescue
Dawn" - Werner Herzog

"How
is your fish today" - Guo Xiaolu
|
ROTTERDAM
FILMFESTIV - DAG EEN
Op dag 'nul'van
de officiële opening van het festival heb ik "Rescue Dawn" van Werner
Herzog gezien. Een uitstekende film van deze door jungle en vliegtuigen
gefascineerde meester. Zijn helden zijn dus ook twee piloten in de ondoordringbare
jungle van Laos. Een schijnbaar pacifistische film, dan weer een verheerlijking
van militaire etos, steeds zwarte humor met steeds dubbele bodems in het
scenario. En daarmee ben ik het 36 Internationale Filmfestival Rotterdam
- van 24 januari tot 4 februari - begonnen.
Op de eerste
dag, donderdag, het ik twee competitiefilms voor de Tijgers gezien en
twee roemeense films. Ik begin met de tijgers. "How is your fish today"
van de chinees Guo Xiaolu is een roadmovie vol info over het hedendaagse
China, die al te vaak is getoond, zoals engelse les of smog in Beijing,
terwijl de interessante lijn van de hoofdpersoon die door de reziende
scenarioschrijver wordt bedacht opeens wordt afgebroken. De tijger van
de Maleisiër Tan Chui Mui "Love conquers all" is een onduidelijk en filmisch
oninteressant verhaal over een jonge vrouw en de dreiging om in de handen
van een pooier te vallen.
Ik heb wel
plezier belefd aan de twee roemeense films. "12.08 East of Bucharest"
van Corneliu Porumboiu zou in Polen moeten draaien als les, hoe je de
paranoia rondom de revoluties van 1989 serieus kan benaderen ,amar tegelijk
lichtvoetig en met humor. Een lokale talkshow over de vraag of in een
klein stadje de revolutie uitbrak valk voordat Ceausescu per helicopter
werd afgevoerd of vlak daarna. Zo’n onschuldige vraag laat zien hoe moeilijk
het is de waarheid over die heftige dagen na 16 jaar nog te ontrafelen.
"The Way
I Spent the End of the World" van Catalina Mitulescu is het verhaal van
een zus en haar jonge broertje die naar vrijheid hunkeren in de laatste
dagen van Ceausescu, toen de idelologie nog rodnwaarde alsof er niets
aan de hand was. Een uitstekend tijdsbeeld. to opowie¶æ
o siostrze i jej ma³ym braciszku
d±¿±cych do wolno¶ci
w ostatnich dniach rz±dów Ceaucescu,
kiedy ideologia jeszcze dzia³a
jakby niby nic.
Na "sluiting
om 21.00 van de studio" ga ik nog de servische Roma-film "Hamlet"
bekijen, waarover morgen meer.
Jan Minkiewicz
|