|
Nelson Freire - sztuka leggiero i brazylijski soul 2009.01.31 Nasza Polonia Nie tak dawno, bo 3. grudnia mo¿na by³o us³yszeæ znakomitego Nelsona Freire w Concertgebouw, wykonuj±cego koncert fortepianowy d-moll Johannesa Brahmsa, a ju¿ 25 stycznia, po raz kolejny, w recitalu z cyklu Wielcy Mistrzowie Fortepianu. Program recitalu by³
niezwykle atrakcyjny - zawiera³
spor± dawkê
romantyki, poetyki i zmys³owych
impresji muzycznych. W pierwszej czê¶ci
koncertu pianista wykona³ Papillons,
op. 2 - Roberta Schumanna oraz Sonatê
fis-moll op. 2 Johannesa Brahmsa. W drugiej czê¶ci
- Fantazjê
f-moll op. 49 Fryderyka Chopina oraz dwa Mazurki: cis-moll op.
41 nr 1i a-moll op.posth. a tak¿e
Scherzo E-dur op.54. Po utworach Chopina, artysta wykona³ 3 kompozycje Claude Debussy'ego z cyklu Preludiów I: Les sons et les parfums tournent dans l'air du soir, Les collines d'Anacapri oraz Minstrels. Recital uwieñczy³y kompozycje Heitora Villa-Lobosa: chôro 'Alma Brasileira' oraz Danca do Indio Blanco z 'Ciclo Brasileiro'a tak¿e trzy ponadprogramowe utwory Villa-Lobosa, zagrane na bis. Nelson Freire nale¿y do pianistów, o szalenie wysublimowanej i eleganckiej wirtuozerii. Ka¿dy dotyk przez artystê klawiatury budzi do ¿ycia wszelkie mo¿liwe subtelno¶ci, walory i uroki d¼wiêku fortepianu. Klawiatura nie sprawia najmniejszych oporów piani¶cie - w dowolnym, choæby najszybszym tempie - i poddaje siê, z ³atwo¶ci±, realizacji ka¿dej wizji d¼wiêkowej. Pianista zachwyca doskona³± lekko¶ci± i finezj± rêki, w ka¿dym mo¿liwym sposobie dotykania instrumentu - od artykulacji legato, granego w dynamice piano, po wszelkie kombinacje dwud¼wiêków, oktaw i akordów staccato i forte. Jest to zapewne jako¶æ artykulacji, któr± Fryderyk Chopin, jako pedagog, nazywa³ leggiero. Repertuar recitalu doskonale wyeksponowa³ unikalne w³a¶ciwo¶ci wyobra¼ni i techniki Nelsona Freire. Cykl miniatur fortepianowych
Papillons, op. 2 - Roberta Schumanna zabrzmia³
z ca³± swoj±
tytu³ow±
lekko¶ci±,
zmys³owo¶ci±
i wibrowaniem - równie¿ w skontrastowanych,
intensywniejszych dynamicznie epizodach - które pod palcami niektórych
pianistów trac± czêsto
swoj± ulotno¶æ
i zwiewno¶æ. Nelson Freire podwa¿a
jakiekolwiek, mylne przekonania, i¿
figuracje akordowe forte nie mog±
byæ grane z lekko¶ci±
i zwiewnie. W Sonacie fis-moll
Brahmsa us³yszeli¶my
równie¿ doskona³±
i perfekcyjn± lekko¶æ
techniki akordowej, lecz oczywi¶cie
w zupe³nie innym wymiarze. Ka¿dy
d¼wiêk
pe³en by³
g³êbokich znaczeñ
a instrument nieprzerwanie ¶piewa³
ca³ym swoim bogactwem, niezale¿nie
od szybkich temp wykonañ, bardziej
dramatycznych lub lirycznych fragmentów tego wielop³aszczyznowego
dzie³a. Fantazja f-moll
F. Chopina, w wykonaniu Nelsona Freire, ukaza³a
swój dramatyczny wyraz z niezwyk³±
prostot±
i klarowno¶ci±,
za¶
wykonanie Mazurków dowiod³o
- nie po raz pierwszy zreszt±
- i¿
je¶li
jest siê
znakomitym muzykiem, to bez wzglêdu
na to, z jakiego punktu na mapie ¶wiata
siê
pochodzi - taneczne, chopinowskie formy, nasycone polskim folklorem, nie
bêd±
stanowi³y
¿adnych
tajemnic i trudno¶ci
interpretacyjnych. Walory wra¿liwego
i lekkiego dotyku pianisty uwydatni³y
w doskona³ej formie pierwotny
charakter tytu³u Scherza
E-dur F. Chopina - "¿art".
Fioriturowa melodyka przeplata³a
siê z powa¿nymi
tonami ³±cz±c
w doskonale skonstruowan±, przejrzyst±
strukturê utworu. Prawdziw± przyjemno¶ci± by³o wys³uchanie kompozycji Claude Debussy'ego, którego Nelson Freire jest znakomitym interpretatorem. Debussy objawi³ siê pe³en czaru, wyobra¼ni i zmys³owych uroków, oddawanych przez nieograniczon± paletê barw fortepianu. Nie mo¿na by³o nie ulec wyobra¿eniom i impresjom kreowanym przez pianistê z apolliñskim, nieskazitelnym piêknem - jak zreszt± wszystkie kompozycje tego wieczoru. Szczególnie w pamiêæ zapada³o pe³ne wdziêku i spontanicznej wewnêtrznej rytmiki Preludium Minstrels - zagrane oczywi¶cie w bardzo szybkim tempie, lecz z absolutn± kontrol± wszystkich efektów interpretacyjnych. Co do wykonania ostatnich
pozycji programu - kompozycji Heitora Villa-Lobosa - to trudno by³oby
znale¼æ lepszego wykonawcê
tej muzyki. Nelson Freire jest rodakiem Villa-Lobosa i jego serce zdaje
siê idealnie pulsowaæ
wraz z oddechami brazylijskiej muzyki. Us³yszeli¶my
fascynuj±ce, pe³ne
subtelnego ¿aru i zmys³owo¶ci,
rytmy brazylijskie w idealnych relacjach pomiêdzy
akompaniamentem a wiod±cymi
g³osami. Obraz doskona³ego,
improwizacyjnego nieco, zestawiania niezale¿nych
i zarazem kontrapunktuj±cych
warto¶ci czasowych poszczególnych
g³osów. Tak doskona³e
i g³êbokie wyczucie duszy muzyki
dostêpne jest tylko nielicznym
mistrzom. Marzenna Donajski
|