Gazeta Wyborcza >¦wiat >Artyku³y

Szczyt NATO: Spór tak¿e o Macedoniê


Jacek Pawlicki, Agnieszka Skieterska, Bukareszt 2008.04.03 00:37 Gazeta Wyborcza



Bukareszteñski szczyt NATO przejdzie do historii nie tylko z powodu sporu o Gruzjê i Ukrainê, ale te¿ o Macedoniê, której losy wa¿y³y siê do pó¼nej nocy


+ Fot. BOGDAN CRISTEL REUTERS
Szczyt NATO w Bukareszcie. Na zdjêciu (od lewej) prezydent Rumunii Traian Basescu, kanclerz Niemiec Angela Merkel i sekretarz generalny NATO Jaap de Hoop Scheffer


ZOBACZ TAK¯E

NATO obiecuje, ¿e Ukraina i Gruzja bêd± jego cz³onkami (03-04-08, 11:56)

Szczyt NATO w monstrualnym pa³acu Ceausescu (03-04-08, 01:43)

NATO pêka: Stara Europa zamyka drzwi Ukrainie i Gruzji (03-04-08, 00:00)

USA obiecuje, Rosja straszy (02-04-08, 01:00)

RAPORTY

NATO 2008 - co dalej?

Dzi do "okr±g³ego sto³u", przy którym obraduj± przywódcy 26 krajów NATO, dostawione zostan± dwa dodatkowe krzes³a. Obok sekretarza generalnego NATO Jaapa de Hoopa Scheffera usi±d± przywódcy Albanii i Chorwacji. To znak, ¿e ich zaproszenie do NATO jest ju¿ niemal pewne.

Trzeciego krzes³a na razie nie bêdzie. Grecy zablokowali zaproszenie do NATO dla Macedonii z powodu sporu o nazwê ich kraju. - Brak porozumienia oznacza brak zaproszenia - mówi³a szefowa greckiej dyplomacji Dora Bakoyannis. Na kolacji przywódcy NATO postanowili zawiesiæ decyzjê do czasu za³atwienia spornej sprawy.

Macedonia uznawana jest przez Grecjê za FYROM (By³a Jugos³owiañska Republika Macedonii). Grecja nie chce zgodziæ siê na Macedoniê, bo tak± historyczn± nazwê nosi jedna z greckich prowincji. Ateny boj± siê te¿, ¿e spór o nazwê kiedy mo¿e przerodziæ siê w roszczenie terytorialne.

Dlatego te¿ prawicowy rz±d Kostasa Karamanlisa popierany przez socjalistyczn± opozycjê nie godzi siê na kompromisow± nazwê podpowiadan± przez ONZ - Republikê Macedonii (Skopie). Dyplomaci sugerowali, ¿e Grecja mo¿e przysta³aby na nazwê Republika Nowej Macedonii, ale to z kolei nie do przyjêcia dla Skopie.

Amerykanie i Europejczycy próbowali przekonaæ Greków, by nie psuli rozszerzeniowego party. - Jutro NATO podejmie historyczn± decyzjê o rozszerzeniu o Chorwacjê, Albaniê i Macedoniê. Ameryka popiera przyjêcie tych krajów - mówi³ prezydent Bush. Ale a¿ tak historycznej decyzji nie bêdzie.


W kuluarach mówi³o siê, ¿e Ameryka chcia³a przeforsowaæ co w rodzaju warunkowego zaproszenia Macedonii, które zosta³oby potwierdzone po zakoñczeniu sporu z Grecj±. Brak zaproszenia dla Macedonii oznacza bowiem, ¿e stosunkowo drobne animozje miêdzy obu krajami mog± zablokowaæ strategiczne cele Sojuszu.

Bo przyj
êcie Macedonii jest wa¿ne nie tylko dla Skopie, ale te¿ dla utrzymania kruchego, zw³aszcza po og³oszeniu niepodleg³oci przez Kosowo, pokoju na Ba³kanach. Macedonia jest te¿ lepiej przygotowana do cz³onkostwa ni¿ Albania, która nie budzi sprzeciwu Grecji.

Za jedn± z najistotniejszych kwestii dla Ameryki i NATO prezydent Bush uzna³ utworzenie przez Sojusz nowych si³ szybkiego reagowania, a tak¿e budowê systemu antyrakietowego z wyrzutni± rakiet przechwytuj±cych w Polsce i radarem w Czechach.

Ameryka bêdzie dalej przekonywa³a Rosjê do tarczy. - Zimna wojna siê skoñczy³a! Rosja nie jest ju¿ wrogiem. Musimy umieciæ system antyrakietowy, by chroni³ nas przed zagro¿eniami z Bliskiego Wschodu - zapewni³ George Bush.

O tym, ¿e Praga dogada³a siê z USA w sprawie radaru, ma dzi powiedzieæ czeski premier Mirek Topolanek. ¬ród³a w Sojuszu mówi³y nam wczoraj, ¿e w sprawie tarczy - i to zarówno tej amerykañskiej, przeciw rakietom dalekiego zasiêgu, jak i natowskiej, redniego zasiêgu - bêdzie postêp. Sojusznicy ostro¿nie popr± oba projekty.

Szef NATO Jaap de Hoop Scheffer wród najwiêkszych zadañ wymieni³ okrelenie wzajemnych relacji miêdzy Uni± Europejsk± a NATO. Wskaza³, ¿e k³opoty we wspó³pracy miêdzy obydwoma organizacjami odczuwalne s± zarówno w Afganistanie, jak i na Ba³kanach.

Dzi na szczycie prezydent Nicolas Sarkozy og³osi, ¿e Francja wyle do Afganistanu dodatkowych 1000, a mo¿e i 1,5 tys. ¿o³nierzy. Przyjêta ma te¿ byæ deklaracja o Afganistanie, w której kraje NATO zobowi±¿± siê do zwalczenia talibów, odbudowy i ustabilizowania sytuacji w tym kraju.

¬ród³o: Gazeta Wyborcza