Gazeta Wyborcza  ¦wiat  Artyku³y


Trybuna³ w Hadze uniewinni³ by³ego premiera Kosowa

Agnieszka Skieterska 2008-04-04, ostatnia aktualizacja 2008-04-03 19:10 Gazeta Wyborcza

Ramush Haradinaj, by³y premier Kosowa, nie jest winny mordowania, gwa³cenia i wysiedlania Serbów - orzek³ wczoraj Trybuna³ ONZ w Hadze

Kosowo od trzech lat ¿y³o procesem Haradinaja. To najwa¿niejszy kosowski polityk i najwy¿szy rang± dowódca Wyzwoleñczej Armii Kosowa (UÇK ) s±dzony dot±d przez Miêdzynarodowy Trybuna³ w Hadze.

Po oskar¿eniu o zbrodnie wojenne w 2005 r. Haradinaj ust±pi³ ze stanowiska zaledwie po 100 daniach urzêdowania i zg³osi³ siê dobrowolnie do Hagi. Prokuratura postawi³a mu 37 zarzutów, w tym najciê¿sze: mordowanie i torturowanie Serbów, Romów i Albañczyków oskar¿anych przez kosowsk± partyzantkê o kolaboracjê, a tak¿e odpowiedzialno¶æ za gwa³ty i wysiedlenia. Zbrodnie te mia³ pope³niæ w czasie wojny z lat 1998-99, kiedy przeciw sobie walczyli Serbowie i kosowscy Albañczycy.

Haradinaj by³ wówczas dowódc± partyzantki w regionie Dukagjini na zachodzie Kosowa i szybko zyska³ miano jednego z najzdolniejszych komendantów UÇK. Oskar¿aj±cy go w Hadze prokurator przypomnia³ powiedzenie z rodzinnych stron by³ego premiera: "Bóg w niebie, Haradinaj na ziemi".

Mimo oskar¿enia o zbrodnie wojenne Haradinaj wci±¿ jest jedn± z najpopularniejszych osób w kraju. Tu¿ przed fina³em haskiego procesu w Prisztinie, stolicy Kosowa, pojawi³y siê billboardy z has³em "Ramush, potrzebujemy ciê. Teraz!".

Gdy w marcu 2007 r. przed ONZ-owskim Miêdzynarodowym Trybuna³em ds. Zbrodni Wojennych w b. Jugos³awii rozpocz±³ siê jego proces, oskar¿yciel za¿±da³ 25 lat wiêzienia. Razem z Haradinajem s±dzeni byli dwaj inni wa¿ni komendanci: Idriz Balaj, dowódca specjalnego oddzia³u UÇK "Czarne Or³y", i wuj Ramusha - Lahi Brahimaj. Wczoraj s±d skaza³ tylko tego ostatniego - za torturowanie s±siadów dosta³ sze¶æ lat wiêzienia.

Dla Serbów Haradinaj to morderca i terrorysta. Od dawna krytykuj± Trybuna³ Haski za to, ¿e skazuje g³ównie Serbów. W±tpi±, czy pope³niane na Serbach zbrodnie albañskiej partyzantki zostan± kiedykolwiek rozliczone.

Uniewinnienie Haradinaja stanie siê dla Serbów nowym dowodem na upolitycznienie trybuna³u. Wczeniej podobne zarzuty pojawi³y siê po wyroku z 2005 r. w sprawie trzech wysokich rang± dowódców UÇK, w tym znanego w Kosowie polityka Fatmira Limaja. Na wiêzienie skazany zosta³ tylko jeden z oskar¿onych w tamtym procesie, a uwolniony Limaj wróci³ do domu w glorii chwa³y. Teraz podobne powitanie czeka Haradinaja, który jak ka¿dy partyzancki dowódca jest dla Albañczyków z Kosowa bohaterem narodowym.

Po wczorajszym wyroku krytycy miêdzynarodowego trybuna³u przypominali o trudnociach, z jakimi prokuratorzy mierzyli siê w trakcie procesu, m.in. wielu wiadków odmówi³o zeznañ w obawie o swoje ¿ycie. Zw³aszcza kiedy jeden z kluczowych wezwanych nie dojecha³ do Hagi, bo zgin±³ w tajemniczym wypadku samochodowym.

¬ród³o: Gazeta Wyborcza