Diabelska kariera

2006.10.06 Nasza Polonia

Diabli wiedz± - nikt nie wie, nie wiadomo, dlaczego zrobi³ tak± karierê ?

Brzydki, kolawy, ow³osiony, z d³ugim ogonem i rogami. Do tego diab³a wart - nic nie wart. Krêtacz i spryciarz, intrygant i kusiciel, diabelskie nasienie - nikczemnik, a jednak trafi³ przebojem do jêzyka.

Nie mia³ ¿adnych szans na sukces, a ju¿ najmniejszych na to, aby otrzymaæ wiele imion: diabe³, czart, bies, kusiciel, szatan, antychryst, Lucyfer, Belzebub, Belial, demon, Mafistofeles, Mefisto, kusy, z³y, z³e, czarny, licho, diabelec, diasek, dydko.

Jest tych nazw do diab³a i trochê - mnóstwo, bardzo du¿o. Na diab³a, po diab³a, po jakiego [kiego] diab³a - po co, w jakim celu wtargn±³ do jêzyka?

Przebieg³y i cwany, niesamowicie trudny do opanowania - diabe³ wcielony - wychodzi z piek³a na ziemiê. Nie mieszka u diab³a na rogach i gdzie diabe³ mówi dobranoc - w miejscach opuszczonych przez ludzi. Nie bierze z³ego, bo wie, ¿e jest jego. Czyha na niewinnych. I kusi, namawia tak d³ugo a¿ wstêpuje w kogo, siedzi w kim, patrzy komu z oczu - kto jest z³y, z³oliwy, niespokojny czy bardzo ruchliwy. Nic, tylko jaki diabe³ go opêta³!

Cz³owiek nie musi, choæ diabe³ kusi - mówi ludowa m±dro¶æ, ale po co jej s³uchaæ, skoro z³y duch duch odpowiada absolutnie za wszystkie jego przywary . Za pijañstwo: Pijakowi to i diabe³ wódkê dolewa, za lenistwo: Boi siê roboty, jak diabe³ wiêconej wody, za udawan± pobo¿no¶æ: Modli siê pod figur±, a diab³a ma pod skór±, za dwulicowo¶æ: Bogu wieczkê, a diab³u ogarek, za: z³oliwo¶æ: Jak to pospolicie o nich powiadaj±, muzycy pych± diab³u siê równaj±, za niecierpliwo¶æ: Gdy siê cz³owiek spieszy, to siê diabe³ cieszy.

Ale na tym nie koñcz± siê diabelskie sztuczki. Szatan bowiem potrafi sprowadziæ na ludzi mrozy, upa³y, wiatry, deszcze i ha³as jak diabli, jak sto, trzysta itp. diab³ów, czyli ogromne, potê¿ne, wielkie.

Nic dziwnego, ¿e biesowi towarzysz± gro¿ne okrzyki: U diab³a!, Do diab³a!, Do stu diab³ów!, Niech to diabli porw±, wezm±!, Idz, wyno siê, ruszaj do diab³a albo w diab³y!

Nie wynosi siê, nie znika i wci±¿ zaskakuje. Potrafi kurczyæ siê i czmychaæ przez dziurkê od klucza albo nadymaæ siê i rosn±æ na dwa ³okcie, albo b³yskawicznie zmieniæ postaæ. Raz wiêc staje siê diabe³kiem - nieznonym dzieckiem, trzpiotem, figlarzem, urwisem, innym razem diablic± - z³±, nieznon± kobiet±, o której mówi siê nieelegancko - jêdza, sekutnica.

Nazywana w przys³owiach i powiedzeniach bab±, kobiet±, niewiast± i bia³og³ow± jest podejrzewana, podobnie jak diabe³, o przewrotno¶æ, zadziorno¶æ i z³oliwo¶æ. Bywa, ¿e przypisuje siê jej szatañsk± nieprzewidywalno¶æ i nieobliczalno¶æ. O ¿onie te¿ nie mówi siê najlepiej: Z³a ¿ona, z³y s±siad, diabe³ trzeci - jednej matki dzieci czy te¿: Pierwsza ¿ona od Boga, druga od ludzi, a trzecia od diab³a. To ostatnie powiedzenie mo¿e przyjmowaæ zapis: Do trzydziestu lat cz³owiek ¿eni siê sam, po trzydziestu ludzie go ¿eni±, a po czterdziestce ¿eni diabe³.

Jednak, zdaniem autorów powiedzen i przypowieci, najgorsza jest baba: Baba z piek³a rodem!, Baba z³a, gorsza od diab³a! Krêci jêzykiem, jak diabe³ kopytem. Diabli j± bior± - z³oci siê, kiedy diabe³ nakry³ co ogonem - czego nie mo¿e znalezæ, choæ nie mog³o zgin±æ. Irytuje j±, gdy kogo lub co diabli nadali, przynieli. Taki mówi siê o kim lub o czym niepo¿±danym i niepotrzebnym. Trzeba wierzyæ, ¿e wowczas jest w stanie rzuciæ wszystko do diab³a, do stu diab³ów albo w diab³y - pozbyæ siê, porzuciæ.

Zdaniem niektórych: Czart z bab± nie poradzi. Zdaniem innych: Gdzie diabe³ nie mo¿e, tam babê pole. Jeszcze inni mówi±: Nie taki diabe³ straszny, jak go maluj±.

Kto ma racjê? Có¿...po pierwsze nie od dzi wiadomo, ¿e diabe³ tkwi w szczegó³ach, a po drugie: Znam takie przys³owie, ¿e ka¿dy diabe³ mówi o sobie.

I po co diab³u taka kariera? Diabli wiedz±!

Teresa Zejda