rp.pl >> Raporty >> Prawybory w USA >>Wiadomo¶ci

Fenomen Rona Paula


Piotr Gillert 08-01-2008, ostatnia aktualizacja 08-01-2008 20:03, rp.pl

To kandydat na prezydenta USA, który niczym gwiazda rocka ma tysi±ce m³odych, oddanych fanów w ca³ej Ameryce. Gromadzi rekordowe fundusze przez internet. Jego nazwisko nieustannie pojawia siź na wiecach innych kandydatów. Obama? Wcale nie: Ron Paul - pisze nasz korespondent z Concord, stolicy stanu New Hampshire.


autor zdjźcia: Piotr Gillert z Concord

¼ród³o: Rzeczpospolita


autor zdjźcia: Piotr Gillert z Concord

¼ród³o: Rzeczpospolita


autor zdjźcia: Piotr Gillert z Concord

¼ród³o: Rzeczpospolita


+zobacz wiźcej

Trwaj± prawybory w New Hampshire

Barack Obama idzie jak burza

Widaę ich juæ na k³adce dla pieszych wisz±cej nad autostrad± przy wje¼dzie do Concord, stolicy stanu New Hampshire. Paru ch³opaków w wojskowych kurtkach wymachuje wielkimi niebiesko-bia³ymi tablicami. Parź m³odych dziewczyn wygina siź w dynamicznym tańcu, by zwrócię na siebie uwagź kierowców. To zwolennicy Rona Paula, jednego z najbardziej widocznych kandydatów tej kampanii. Godzinź¼niej podczas wiecu wyborczego przed jedn± z restauracji w centrum miasta okrzyki "Ron Paul! Ron Paul!" zag³uszaj± uliczny zgie³k. Ale organizatorem spotkanie nie jest wcale ten niespe³na 73-letni kongresmen z Teksasu, lecz jego znacznie wyæej notowany rywal z partii republikańskiej Mike Huckabee. Zwolennicy Paula przyszli tu, by zwrócię uwagź na siebie i ich faworyta. Maj± ze sob± las transparentów, przys³aniaj±cy napisy przyniesione przez ludzi Huckabee'ego. Dwie godziny pó¼niej w podobny sposób próbuj± przej±ę kontrolź nad wiecem innego republikanina Johna McCaina, lecz zostaj± przez liczniejszy i lepiej zorganizowany sztab senatora z Arizony zepchniźci na obrzeæa t³umu.

Czemu zwolennikom Paula nie wystarczaj± ich w³asne imprezy? Bo, jak mi wyjaniaj±, przeciw Paulowi zawi±za³ siź potźæny spisek obecnego establishmentu, w tym mediów. - Robimy wszystko, by przebię siź przez tź barierź do spo³eczeństwa, opowiedzieę Amerykanom, æe maj± ekscytuj±cego kandydata - mówi Steve Lawrence, 29-letni inæynier na w³asnym rozrachunku. Jego zdaniem to w³anie spisek sprawia, æe Paul ma w krajowych sondaæach ledwie parź procent poparcia.

Paul wygl±da zwykle jak zasźpiony czym, kostyczny staszy pan. Rzadko siź umiecha, prawie nie æartuje, choę ma niezwykle ostry jźzyk. By³ w æyciu mleczarzem, lotnikiem, po³oænikiem, który przyj±³ ponad cztery tysi±ce porodów i wieloletnim kongresmenem. Przede wszystkim jednak jest ekonomist±-samoukiem, zafascynowanym pogl±dami austriackiego ekonomisty Ludwiga von Misesa. Jest zatem libertarianinem, czyli zwolennikiem gospodarczej wolnoci i ograniczenia roli państwa do konstytucyjnego minimum. Jako libertarianin juæ raz startowa³ w wyborach prezydenckich w 1988 roku (dosta³ wtedy ponad 400 tysiźcy g³osów). Ale prawdziwy prze³om w jego karierze przyniós³ Internet. Wizja państwa, które pobiera minimalne podatki, nie wtr±ca siź w æycie obywateli i nie najeædæa innych państw (Paul by³ od pocz±tku przeciwny wojnie w Iraku na gruncie konstytucyjnym), wyj±tkowo silnie przemawia do m³odzieæy. To dziźki niej w Internecie istnieje prawdziwa paulomania. I to dziźki niej kampania Paula gromadzi za porednictwem sieci miliony dolarów.

- Ten cz³owiek to ekonomiczny geniusz. Rozmontuje ca³± tź państwow± machinź, która wysysa z Ameryki to, co najzdrowsze - wyjania mi Lawrence. - Libertarianie... kto ich s³ucha... - z pogard± i wyæszoci kwituje te wywody stoj±ca obok zwolenniczka Johna McCain.

"Paulowcy" nie s± jedynymi, którzy stosuj± takie metody walki. Setki wieców i bezporednich spotkań polityków z wyborcami, jakie towarzysz± prawyborom, to wyj±tkowa gratka dla wszelkiej maci demonstrantów. Republikanina Rudy'ego Giulianiego regularnie przeladuj± na przyk³ad obrońcy æycia poczźtego oraz ratownicy, którzy stracili zdrowie, pracuj±c bez stosownych masek ochronnych w zgliszczach WTC po 11 wrzenia 2001 roku (gdy Giuliani by³ burmistrzem Nowego Jorku).

Podczas wyborczego spotkania z Hillary Clinton, jakie mia³em okazjź ogl±daę w Salem, by³a pierwsz± damź zaatakowali przeciwnicy emancypacji kobiet (lub zwolennicy absurdu). - Wyprasuj mi koszulź! Wyprasuj mi koszulź! - wrzeszcza³o dwóch mźæczyzn, wymachuj±c przygotowanymi wczeniej transparentami o tej treci. Aktywni podczas wieców s± zwolennicy walki z ociepleniem klimatu. Na przyjazd Mike Huckabee'ego do Concord czeka³ ¦wiźty Miko³aj, ba³wanek i grupa kilkunastu innych demonstrantów pod ekologicznymi has³ami.

Ale ruch na rzecz o g³owź przerasta skal± i poziomem organizacji. Gdy opuszczam Concord, nad centrum lata niewielki samolot ci±gn±c za sob± d³ugi transparent. Na nim, któæby inny: Ron Paul. Wieczorem za, gdy w³±czam CNN, t³um "paulowców" stoi z transparentami za plecami Andersona Coopera i nie daje dziennikarzowi spokojnie prowadzię relacji na æywo.

¬ród³o : Rzeczpospolita


 

http://www.rp.pl/