|
Kto
siź
boi Allena Ginsberga
Zbigniew
Basara, Nowy Jork 2007.10.23 18:22 Gazeta Wyborcza

Odk±d
telewizja CBS zap³aci³a
550 tys. dolarów grzywny za pokazanie przez u³amek
sekundy nagiej piersi Janet Jackson, w USA mnoæ±
siź przyk³ady
autocenzury. Jej ofiar± pad³
niedawno klasyczny poemat Ginsberga "Skowyt" uwaæany
przez Mi³osza za arcydzie³o
literatury
|

+
Fot.
AWOUT DAVID PHILLIP ASSOCIATED PRESS
Adwokat
CBS z³oæy³
w³a¶nie
apelacjź w sprawie grzywny
za "pokazanie z³ego
funkcjonowania garderoby" Janet Jackson. Sprawa znajdzie zapewne
fina³ w s±dzie
najwyæszym i to on rozstrzygnie
o zasadach cenzury obyczajowej
|
Zw³aszcza
lewicuj±ce stacje telewizyjne
i radiowe obawiaj± siź,
æe drakońskie
grzywny nak³adane za emisjź
nieprzyzwoitego materia³u
przez Krajow± Komisjź
ds. Radiofonii i Telewizji (FCC) doprowadz±
je do bankructwa.
We wrze¶niu poruszenie
wywo³a³a
wiadomo¶ę, æe
niektóre stacje lokalne zwi±zane
z ogólnokrajowym kana³em
PBS zdecydowa³y siź
nadaę ocenzurowan±
wersjź "Wojny",
serialu dokumentalnego o II wojnie ¶wiatowej
w reæyserii Kena Burnsa,
nominowanego dwukrotnie do Oscara autora s³ynnej
serii "Wojna Secesyjna". Posz³o
o cztery sceny, w których weterani z prowincjonalnych miasteczek
wyja¶niaj±
s³owa z ówczesnego æo³nierskiego
æargonu ("fubar"-
czyli "rozpieprzony nie do poznaki" oraz "snafu"
- czyli "popieprzone jak zwykle") oraz okre¶laj±
wrogów jako "dupków".
- "Wojnź" nadawali¶my
wczesnym wieczorem, kiedy rodziny zasiadaj±
z dzieęmi przed telewizorami.
Nie chcieli¶my, aby przekleństwa
przys³oni³y
edukacyjn± rolź
programu - t³umaczy³a
Kathie Martin, rzeczniczka Telewizji Publicznej w Alabamie (APT),
gdzie 9 lokalnych stacji wybra³o
wersjź ocenzurowan±.
- Cenzura cenzur±, ale
dla nas artystów najwaæniejsze
jest, aby pokazaę nasz±
pracź jak najszerszej
publiczno¶ci - t³umaczy³
wspó³pracownik reæysera
jego zgodź na ocenzurowanie
dokumentu.
|
Nieporównanie wiźkszym
echem odbi³a
siź
decyzja podjźta
dwa tygodnie temu przez lewicuj±c±
stacjź
WBAI New York, która odegra³a
istotn±
rolź
w nurcie kontrkultury końca
lat 60. - Kto¶
rzuci³
pomys³,
aby uczcię
50. rocznicź
odrzucenia przez s±d
federalny oskaræenia
"Skowytu" o nieprzyzwoito¶ę
emisj±
nagrania poety z 1959 roku czytaj±cego
swój poemat - powiedzia³a
gazecie "New York Times" Janet Coleman, dyrektor artystyczny
WBAI. - Super, zróbmy to! - odpar³am.
- Jednak radca prawny przestrzeg³
nas, æe
taki program moæe
skończyę
siź
naszym bankructwem.
Czasy siź zmieniaj±
Decyzja WBAI ma symboliczny charakter,
bo walka tej stacji przeciw rz±dowej
cenzurze obyczajowej 29 lat temu zakończy³a
siź
werdyktem S±du
Najwyæszego
przyznaj±cego
FCC prawo do karania stacji telewizyjnych i radiowych za emisjź
"nieprzyzwoitego" materia³u
miźdzy
6 rano a 10 wieczór, kiedy program ogl±daę
mog±
dzieci. Posz³o
o program komika George Carlina, w którym wymieni³
on "siedem brzydkich s³ów,
których nie moæna
uæywaę
w telewizji" (m.in "shit", "piss", "fuck"
i "tits").
Jako nieprzyzwoite w amerykańskiej
tradycji prawnej okre¶la
siź
s³owa
i obrazy dotycz±ce
organów i aktów seksualnych, a takæe
czynno¶ci
oraz organów wydalania. Jednak zgodnie z decyzj±
s±du
z 1957 roku w sprawie Ginsberga takie tre¶ci
s±
dopuszczalne w dziele sztuki, je¶li
posiada ono wyæsz±
uæyteczno¶ę
spo³eczn±,
a tre¶ci
te maj±
artystyczne uzasadnienie.
- To nagranie Ginsburga nadawane by³o
juæ
wielokrotnie, ale w ci±gu
ostatnich trzech lat FCC da³a
do zrozumienia, æe
przyjmuje strategiź
"zero tolerancji" dla s³ów
i obrazów, które mog±
byę
obra¼liwe
dla telewidzów i s³uchaczy
- mówi Ronald Collins, prawnik specjalizuj±cy
siź
w ochronie wolno¶ci
s³owa.
- Zaczź³o
siź
od pokazania na u³amek
sekundy nagiej piersi Janet Jackson podczas transmisji z fina³ów
ekstraklasy amerykańskiego
futbolu Super Bowl, za co telewizja CBS ukarana zosta³a
grzywn±
550 tys. dolarów. Dwa lata temu Kongres podniós³
grzywny 10-krotnie, czyli do 325 tys. dol. za jedno przewinienie, a roczny
budæet
stacji WBAI wynosi oko³o
3 milionów dolarów.
Collins by³
jednym z pomys³odawców
rocznicowej emisji "Skowytu" wraz z 88-letnim Lawrence'em Ferlinghettim,
w³a¶cicielem
legendarnej ksiźgarni
"City Lights" w San Francisco oraz wydawc±
wczesnych poezji Gibsurga. Ferlinghetti przypomnia³,
æe
kiedy 51 lat temu celnicy skonfiskowali w San Francisco pierwsze 510 egzemplarzy
"Skowytu", oburzenia cenzorów nie wzbudzi³y
wulgarne s³owa
czy opisy aktów homoseksualnych, ale zawarta w poemacie krytyka amerykańskiego
konsumpcjonizmu lat 50.
- Fakt, æe
niektórzy znawcy literatury uwaæaj±
"Skowyt" za klasykź
nie uchroni³by
stacji przed grzywn±,
bo to piźciu
cz³onków
komisji decyduje w g³osowaniu
co jest "nieprzyzwoitym przekazem" - mówi "Gazecie"
Glen O. Robinson, profesor prawa na uniwersytecie Wirginii, który by³
cz³onkiem
FCC w latach 1974-76. - Kiedy cztery lata temu soli¶cie
U2 Bono wypsnź³o
siź
podczas przyjmowania Z³otego
Globu, æe
ta nagroda jest "zajebista", FCC uzna³a
to za pogwa³cenie
zasad przyzwoito¶ci.
A przecieæ
w "Skowycie" takich s³ów
jest co najmniej kilka.
"Ciekawe, æe
Kongres nie robi nic w sprawie zastraszania mediów przez FCC, a jednocze¶nie
toczy siź
kampania konserwatywnych republikanów przeciwko próbom ukrócenia wyzwisk,
oszczerstw i innych form s³ownej
przemocy na które pozwalaj±
sobie w mediach gospodarze prawicowych programów politycznych" -
pisze liberalny "New York Times", konkluduj±c:
"Ginsburg , który napisa³
kiedy¶
»kto kontroluje s³owa
i obrazy, ten ma w³adzź
nad kultur±
«, pewnie by siź
nie dziwi³".
- Ostatnie decyzje FCC maj±
donkiszotowski charakter - dopowiada profesor Robinson. - Komisja nie
ma uprawnień
wobec telewizji kablowej czy internetu, a to, czego zabrania w radiu czy
telewizji, moæna
w internecie znale¼ę
za jednym uderzeniem klawisza.
To jeszcze nie Orwell
W strategii "zero tolerancji"
moæna
dopatrzeę
siź
biurokratycznego absurdu, ale takæe
próby narzucenia coraz bardziej zróænicowanemu
spo³eczeństwu
purytańskiego
kodeksu moralnych warto¶ci.
G³ównym
zadaniem FCC od chwili powo³ania
komisji przez Kongres w 1934 roku jest wydawanie koncesji na rozpowszechnianie
programów radiowych i telewizyjnych. Jak jednak przypomina Frederick S.
Lane, ekspert ds. ochrony wolno¶ci
s³owa,
komisja od pocz±tku
podlega³a
politycznym naciskom, by odgrywaę
rolź
straænika
"tradycyjnych amerykańskich
warto¶ci".
Te wysi³ki
zbiega³y
siź
ze zjednoczeniem religijnej prawicy podczas pierwszej kampanii wyborczej
Reagana i walki George'a W. Busha o drug±
kadencjź.
- Konserwatywne organizacje typu Rada Rodziców ds. Telewizji oraz Moralno¶ę
w Mediach od zawsze naciska³y
na ostrzejsz±
cenzurź,
ale by³y
uprzejmie ignorowane - mówi Robinson. Zwrot nast±pi³
dopiero kiedy republikański
szef komisji Michael Powell (syn by³ego
sekretarza stanu Colina Powella) podj±³
decyzjź
o ukaraniu CBS za pokazanie piersi Janet Jackson, chc±c
siź
wykazaę
- jak twierdzi Lane - w oczach liderów religijnej prawicy podwaæaj±cych
jego wiarygodno¶ę.
- To prawda, æe
w kwestii cenzury obyczajowej FCC tyranizuje stacje telewizyjne i radiowe,
szczególnie te mniejsze. Ale nie widzź
w USA powaæniejszego
zamachu na swobodny przep³yw
idei - mówi Robinson. Jak bowiem zauwaæy³o
juæ
wielu historyków, purytańska
tradycja ¶ciera
siź
bezustannie w USA z rozwojem technologicznym i interesem biznesu, który
na ogó³
zwyciźæa.
Kiedy zwolennicy konserwatywnych warto¶ci
mieli juæ
nadziejź
na kontrolź
rynku pornografii - pojawi³
siź
internet. Statystyki wykazuj±,
æe
surowe prawa przeciw pornografii stanowi±
martw±
literź
- za wyj±tkiem
wykorzystywania dzieci.
Z końcem
wrze¶nia
adwokat CBS z³oæy³
apelacjź
w sprawie grzywny za "pokazanie z³ego
funkcjonowania garderoby" Janet Jackson. Sprawa znajdzie zapewne
rozstrzygniźcie
w S±dzie
Najwyæszym
i to on zadecyduje o uprawnieniach komisji do cenzury obyczajowej. Zdaniem
wielu ekspertów najbardziej realistycznym rozwi±zaniem
by³oby
pozostawienie rodzicom nadzoru nad duszami dzieci.
¬ród³o:
Gazeta Wyborcza
|