|
Gazeta
Wyborcza >
Artyku³y
Holandia
nie chce kobiet bez twarzy
Jacek Pawlicki
2008.01.26, ostatnia aktualizacja 2008.01.25 21:24 Gazeta Wyborcza
Po dwóch
latach burzliwych dyskusji rz±d
holenderski wprowadza czź¶ciowy
zakaz noszenia muzu³mańskiego
stroju zas³aniaj±cego
twarz
Koalicyjny
gabinet Jana Petera Balkenende ma zatwierdzię
nowe prawo w przysz³ym tygodniu.
Tradycyjnych islamskich strojów - tzw. burek i nikabów - nie bździe
moæna nosię
w szko³ach. Zakaz bździe
obowi±zywa³
teæ kobiety pracuj±ce
w instytucjach rz±dowych.
W³adze t³umacz±,
æe zakaz jest czź¶ciowy,
ograniczony do instytucji, a wiźc
nie jest pogwa³ceniem konstytucyjnej
zasady wolno¶ci wyznawania religii.
Burka to specjalna szata zas³aniaj±ca
ca³± kobietź
od stóp do g³owy z wyj±tkiem
ma³ego otworu na oczy. W Europie
burkami czźsto b³źdnie
nazywa siź strój zakrywaj±cy
szczelnie g³owź,
czyli nikab. Zwolennicy burek powo³uj±
siź na zapisy Koranu. W rzeczywisto¶ci
wiele zaleæy od interpretacji
¶wiźtej
ksiźgi muzu³manów.
Do noszenia burek talibowie zmuszali kobiety w Afganistanie.
Sprawa zakazu burek i nikabów zapad³a
w szczególnym momencie. Holandia obawia siź
niepokojów spo³ecznych zwi±zanych
z planowan± publikacj±
obra¼liwego wobec Koranu filmu.
Paradoksalnie obie sprawy - zakaz i lźk
przed reakcj± muzu³manów
na film - wi±æ± siź
z jedn± osob±
- Geertem Wildersem.
To w³a¶nie
ten przywódca populistycznej i antyimigranckiej Partii Wolno¶ci
zaæ±da³
dwa lat temu, by zabronię muzu³mankom
zakrywania twarzy w miejscach publicznych. Jego propozycjź
podchwyci³a natychmiast ówczesna
minister imigracji Rita Verdonk, nazywana "æelazn±
Rit±" z powodu nieustźpliwej
polityki wobec imigrantów. Chcia³a
przeforsowaę zakaz w duæo
ostrzejszej formie - kobiety w burkach nie mia³yby
wstźpu do sklepów, poci±gów,
samolotów, ¶rodków komunikacji
miejskiej. Musia³yby teæ
ods³aniaę
twarz na dworcach, w poci±gach,
na lotniskach, w kinach czy innych budynkach publicznych.
Holenderscy muzu³manie protestowali,
mówi±c, æe
rz±d najwyra¼niej
chce sprawdzię, jak daleko moæe
ograniczyę prawa i wolno¶ci
obywateli. - W³adze chc±
pokazaę, æe
normalnym Holendrom niedobrze robi siź
na widok tych "mutantów" - mówi³
o dyskryminowaniu kobiet w burkach Yassim Hertog ze stowarzyszenia zrzeszaj±cego
muzu³mańskich
uczniów i studentów w Holandii.
Przeciwnicy zakazu argumentowali, æe
choę w Holandii mieszka milion
muzu³manów, burki i nikaby nosi
ledwie kilkadziesi±t kobiet.
I æe dla tak ma³ej
liczby osób nie warto wprowadzaę
specjalnego prawa.
Rz±d zdecydowa³
siź na kompromisowe rozwi±zanie.
- Wiźkszo¶ę
Holendrów popiera ograniczony zakaz - zapewnia Philip van Praag z uniwersytetu
w Amsterdamie.
Napiźcia miźdzy
muzu³manami a Holendrami nie
s± czym¶
nowym w Holandii. Trzy lata temu muzu³mański
fanatyk zastrzeli³, a potem
podziurawi³ noæem
na ulicy reæysera Theo van Gogha.
W swym filmie "Podporz±dkowanie"
van Gogh chcia³ zwrócię
uwagź - podobnie jak Sooreh
Hera - na hipokryzjź muzu³manów.
Film pokazywa³ prze¶ladowanie
kobiet w islamie, by wywo³aę
spo³eczn±
dyskusjź. Zamiast dyskusji by³o
morderstwo, a po nim eskalacja napiźę
miźdzy bia³ymi
Holendrami a muzu³manami. Spalono
nawet kilka meczetów.
Holenderski zakaz noszenia burek nie bździe
pierwszy w Europie Zachodniej. We Francji i kilku niemieckich landach
obowi±zuje zakaz noszenia muzu³mańskich
chust w szko³ach. Takæe
francuskie urzźdniczki nie mog±
nosię chust w pracy. We W³oszech
istnieje zakaz zas³ania twarzy,
co ma zapobiegaę aktom terroryzmu.
¬ród³o:
Gazeta Wyborcza
|