Król zwierz±t w niebezpieczeñstwie

 

tom, reuters 2006.01.11, ostatnia aktualizacja 2006.01.12 00:16 Gazeta Wyborcza

 

Jeli nie pomo¿emy afrykañskim lwom, te piêkne zwierzêta mog± nie dotrwaæ do koñca wieku - ostrzeg³a Kristin Nowell z organizacji World Conservation Union zajmuj±cej siê ochron± zwierz±t. - W ubieg³ym wieku lwy straci³y 80 proc. swojego terytorium - doda³a.

Ich obecn± populacjê ocenia siê na 23-40 tys. osobników. Lwy zasiedlaj± prawie ca³± Afrykê - z wyj±tkiem d¿ungli i pustyni. Najmniej jest ich w rodkowej i zachodniej czê¶ci kontynentu - najwy¿ej 4 tys. ¯yj± tam w ma³ych i rozproszonych grupkach pomiêdzy ludzkimi osiedlami.

Fot. ALAN D. CAREY / PHOTODISC , INC

 

Nowell twierdzi, ¿e konflikty lwa z cz³owiekiem zaczynaj± siê, kiedy brakuje dzikich zwierz±t rolino¿ernych. Lwy atakuj± wtedy zwierzêta domowe, a czasem tak¿e ludzi. Pani ekolog ma do¶æ kontrowersyjny pomys³ na to, co zrobiæ, by tych dzikich kotów by³o wiêcej. - Trzeba wprowadziæ... p³atne polowania na lwy, oczywicie ograniczone pozwoleniami - uwa¿a. Taki system dzia³a ju¿ w Tanzanii, Zimbabwe czy po³udniowej Afryce. - To wcale nie zagra¿a ca³ej populacji lwów, a lokalnym mieszkañcom op³aca³oby siê ¿yæ obok tych zwierz±t - wyjania uczona.

 

http://www.wyborcza.pl