K±pielisko pod Olimpem

 

Wêdruj±c kiedy pla¿± na po³udniowym wybrze¿u Krety us³ysza³am nagle ¿yw± rozmowê po polsku. G³osy dochodzi³y z niewielkiego baru przy koñcu pla¿y. Bar prowadzi³ Yannis, m³ody Grek o¿eniony z Polk±. Fakt, ¿e kto tu rozumia³ jêzyk polski, by³ wystarczaj±cym powodem, by do baru ci±gn±æ wszystkich Polaków w okolicy co wieczór mo¿na tu by³o spotkaæ polskie ma³¿eñstwo mieszkaj±ce na sta³e w Szwecji, dwóch m³odych Polaków na wakacjach z niemieckiego biura, Polkê pracuj±c± w winnicy w odleg³ej o kilka kilometrów miejsowoci. Przychodzili, rozmawiali, a Yannis polewa³ drinki, za które od rodaków ¿ony niezwykle rzadko inkasowa³ pieni±dze. Nie wiem doprawdy, jak wychodzi³ na swoje.

 

Riwiera Olimpijska jest w skali Grecji tym, czym by³ bar Yannisa w Makrigialos na Krecie: miejscem, gdzie zbieraj± siê Polacy. W miejscowociach na wybrze¿u ci±gn±cym siê wzd³u¿ pasma Olimpu niemal wszêdzie mo¿na dogadaæ siê po polsku. Kelner w restauracji czasem nie odró¿nia pastisio greckiej zapiekanki z makaronu od w³oskiej lasagni, ale na ogó³ orientuje siê doskonale, co to takiego kotlet schabowy. Menu wielu restauracji na Riwierze Olimpijskiej wypisuje siê zwykle po grecku, angielsku i co najmniej w dwóch s³owiañskich jêzykach zwykle po polsku i czesku, poniewa¿ te dwie nacje s± tu g³ownymi bywalcami. Ka¿de biuro podró¿y, ka¿dy wiêkszy sklep zatrudnia Polaka lub Czecha, który ma pomagaæ w obs³udze turystów. Kupuj±c futro lub skórzan± kurtkê ten rodzaj handlu kwitnie na Riwierze Olimpijskiej mo¿na targowaæ siê po polsku. Kupuj±c lody, pocztówki czy kartê telefoniczn± prawie na pewno us³yszycie "Dzieñ dobry" albo "dziêkujê". Du¿a to zaleta dla Polaków, którzy przynajmniej w starszych pokoleniach rzadko mówi± jakimkolwiek obcym jêzykiem.

 

Poza tym Polacy en masse nie przepadaj± za podró¿ami w nieznane. Jako miejsca wczasowego wypoczynku wol± zdecydowanie oswojone turystycznie okolice i miejsca znane przynajmniej ze s³yszenia. O Olimpie siedzibie olimpijskich bogów ka¿dy kiedy s³ysza³, choæby w szkole.

 

 

G³ówn± atrakcj± Riwiery Olimpijskiej s± pla¿e z widokiem na masyw Olimpu. Pla¿e s± co prawda, jak na Grecjê, najwy¿ej przeciêtne na ogó³ w±skie, t³oczne i po³o¿one wzd³u¿ mniej lub bardziej ruchliwych dróg. ¯eby zobaczyæ Olimp, tak¿e trzeba wstaæ wczenie rano w ci±gu dnia mityczna góra ukrywa siê zwykle w gêstych chmurach. Mimo to Olimp, pla¿e i niewygórowane (jak na greckie warunki) ceny hoteli i pensjonatów przyci±gaj± co roku rzesze turystów z Europy rodkowej. Riwiera Olimpijska jest poza tym niezgorszym miejscem startu w atrakcyjne miejsca pó³nocnej Grecji jeli kto przyje¿d¿a tu nie tylko po to, by spêdzaæ czas na pla¿y.

 

W standardowej ofercie biur podró¿y w Paralii, Leptokarii, Platamonas czy Nei Pori s± jednodniowe wycieczki do Meteory wykutych w ska³ach klasztorów, czy te¿ na Skiathos najbli¿sz± wybrze¿y wyspê archipelagu Sporadów. Dodatkow± atrakcj± ostatniej wyprawy jest nauka "zorby" na statku i wizyta na pla¿y Koukounaries, gdzie woda jest przejrzysta, a piasek ma taki sk³ad, ¿e w s³oñcu lni drobinkami przypominaj±cymi z³oty py³.

 

 

Ka¿de biuro oferuje poza tym, oczywicie, wycieczkê w pasmo Olimpu. Na zdobywanie siedziby bogów olimpijskich wiêkszo¶æ turystów raczej siê nie decyduje wejcie na Olimp wymaga najmniej dwudniowego, miejscami forsownego podejcia, z ryzykiem zmiennej pogody w górach ("Mo¿na oberwaæ piorunem od samego Zeusa!" ostrzega przewodnik Pascala). W ci±gu kilkugodzinnej wycieczki, oferowanej przez wszystkie biura, mo¿na jednak odwiedziæ wysoko miejscowo¶æ Litohoro punkt wyjcia jednej z tras wiod±cych na Olimp, obejrzeæ szczyt Olimpu ze stoku góry Stavros, a tak¿e przespacerowaæ siê w±wozem do Wodospadów Afrodyty mitycznych k±pielisk zapewniaj±cych podobno zdrowie i urodê (dzi ¼róde³ zapewniaj±cych wodê miejscowociom po³o¿onym poni¿êj masywu Olimpu). Turyci zmotoryzowani i ci, którzy na miejscu wynajm± samochód, mog± zaryzykowaæ d³u¿sz± wycieczkê do zespo³u klasztorów wokó³ góry Athos na Pó³wyspie Chalkidiki, odwiedziæ niezbyt odleg³e miasteczko Kolindros, z którego pochodzi³ s³awny Grek Zorba, bohater opowiadania Kazantzakisa, zwiedziæ wykopaliska w Dion lub wybraæ siê na organizowany w tutejszym teatrze festiwal antycznych sztuk greckich. Warto te¿ na pewno odwiedziæ po³o¿on± w górach wie Panteleimonas, która ze swymi oplecionymi kwitn±cymi pn±czami starymi domami wygl±da jak ¿yj±cy skansen, a tak¿e zwiedziæ port i bizantyjskie kocio³y w Salonikach.

 

W okolicy znajd± te¿ co dla siebie mi³onicy przyrody. Wyprawa na Olimp jest dobrym pretekstem do przejcia przez Park Narodowy Masywu Olimpu. Na po³udnie od Nei Pori (ta nowa miejscowo¶æ godna jest uwagi tak¿e ze wzglêdu na zdecydowanie najlepsze w okolicy, szerokie piaszczyste pla¿e) znajduje siê rezerwat Pidna, dobre miejsce od obserwacji ptaków morskich. Przy kamienistych pla¿ach Platamonas warto pop³ywaæ z mask± i fajk± podwodny wiat nie jest tu mo¿e tak barwny, jak na po³udniu Grecji, ale w p³ytkiej wodzie mo¿na obserwowaæ g±bki i ma³¿e, pe³zaj±ce po piasku rozgwiazdy i ró¿nobarwne ryby o ¿abich pyszczkach, z gatunku babek. Czasem mo¿na zobaczyæ uciekaj±c± miêdzy kamienie m±twê lub ukrywaj±ce siê w szczelinach omiornice.

 

W restauracjach skosztowaæ mo¿na wszystkich najpopularniejszych w Grecji dañ jak suvlaki ( miêso typu gyros z ostrym czosnkowym sosem), musaka ( zapiekanka z miêsa i bak³a¿anów), kotopulo (potrawka z kurczka), sa³atka grecka czy tzatziki. Lokaln± specjalnoci± w lokalach zwanych psarotawerna, specjalizuj±cych siê w owocach morza) s± ramiona omiornic w kwanym sosie lub ma³e sma¿one rybki zwane gavros. Wszêdzie, oczywicie, serwuje siê cafe frappe jedyny podobno oryginalnie grecki wynalazek kawê na zimno z lodem i gêst± pian± (mo¿na j± piæ z mlekiem, cukrem, bit± mietan±, lodami itp.) Najwa¿niejsze trunki to wino (najpopularniejsza jest retsina) i ouzo lub jego górska odmiana zwana tzipuro. Polacy, którzy lokalne nazwy wymawiaj± po swojemu, mówi± ¿artem, ¿e Grecy pijaj± rycynê i cipiór. Jednak i w dziedzinie trunków na Riwierze Olimpijskiej Grecy id± na ustêpstwa w stosunku do najczêstszych klientów Polaków i Czechów. £atwiej i wiêkszym wyborze ni¿ gdziekolwiek w Grecji dostaæ mo¿na tu piwo. I to nie tylko greckie, irlandzkie holenderskie tak¿e czeskie lub polskie.

 

( C ) Marta Tutaj

Wszelkie prawa zastrze¿one

 

( C ) Zdjêcia: Anna Poliñska

 

2002.07.15 Nasza Polonia